Menu Region

Ucieczka spekulantów

Ucieczka spekulantów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Aleksandra Chomicka

Prześlij Drukuj
- Kryzys na światowych rynkach finansowych wpłynął na decyzje cudzoziemców inwestujących w nieruchomości w Polsce - mówi Przemysław Szkutnik z agencji Ober-Haus.
- Jeszcze do niedawna inwestorzy zagraniczni postrzegali nasze nieruchomości jako bardzo dobrą lokatę przynoszącą w krótkim czasie wysokie zyski.

W latach 2006 i 2007 dotyczyło to przede wszystkim rynków mieszkaniowych, na których ceny nieruchomości niemal z miesiąca na miesiąc rosły w bardzo szybkim tempie.

Mieszkania kupowały więc nie tylko fundusze inwestycyjne, ale również spora grupa osób fizycznych inwestujących swoje prywatne środki. Ci ostatni robili zakupy, wspierając się najczęściej kredytem uzyskiwanym w polskich bankach na bardzo dobrych warunkach.

Finansowali zakupy kredytem na 100 lub nawet na 110-120 proc. wartości nieruchomości po to, aby środki te pokryły koszt remontu lub wykończenia mieszkania.

Oprocentowanie kredytów hipotecznych było stosunkowo niewielkie, a już na pewno niższe niż w krajach, z których przybywali inwestorzy. Wśród osób prywatnych najliczniejszą grupę stanowili obywatele Irlandii, Hiszpanii, Anglii, a także Danii, Włoch, Francji.

Aktualnie ceny nieruchomości, obostrzenia w polityce udzielania kredytów hipotecznych oraz ogólny kryzys wzmagają obawy o powodzenie i zrealizowanie inwestycji w nieruchomości, które wprawdzie długoterminowo zawsze są opłacalne, ale zawiadywanie biznesem w dłuższym okresie na odległość przestaje się opłacać zagranicznym nabywcom. Jakie decyzje podejmują w związku z tym?

Część zagranicznych inwestorów pogodziła się z tym faktem i chce odzyskać swój kapitał. Inwestorzy, którzy kupili mieszkania w celach spekulacyjnych 3-4 lata temu, są w lepszej sytuacji, bo wówczas ceny były na tyle niższe, że nawet po korektach cenowych są oni w stanie sprzedać mieszkania z zyskiem.

Ci, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania dwa lata temu (a kupowali wówczas lokal w fazie projektu), teraz są na etapie oddawania przez deweloperów inwestycji i wpłacania kolejnych rat.

Nie są w tak komfortowej sytuacji jak ci, którzy się pospieszyli z inwestowaniem. Mają znacznie mniejsze możliwości dostosowywania cen wystawianych do sprzedaży mieszkań do realiów rynkowych. A to przekłada się na zmniejszenie zysku z przedsięwzięcia albo wręcz powoduje, że owego zysku nie będzie!
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się