Menu Region

Polskie złoża gazu to nasza polisa na życie

Polskie złoża gazu to nasza polisa na życie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anna Gwozdowska

Prześlij Drukuj
Własne zasoby błękitnego paliwa zagwarantują nam korzystne kontrakty z Rosją. Z Grzegorzem Pytlem, ekspertem ds. energetyki Instytutu Sobieskiego, rozmawia Anna Gwozdowska
Czy debata o solidarności energetycznej, która odbyła się wczoraj w Brukseli, przyniesie jakieś wymierne efekty?
Dopóki mamy jednego dostawcę gazu, czyli Rosję, to tego typu szczyty sprowadzają się wyłącznie do bicia piany. Dlatego powinniśmy robić swoje.

I zgodnie z apelem Komisji Europejskiej zwiększać własne wydobycie gazu?
W krótkim terminie, przy obecnie istniejącej infrastrukturze wydobywczej i przesyłowej, chyba nie jest to możliwe. Natomiast w perspektywie roku do 2 lat z pewnością można z już rozpoznanych złóż wydobywać o wiele więcej gazu.

O ile moglibyśmy zwiększyć wydobycie?
Bylibyśmy w stanie pokryć nasze zapotrzebowanie na gaz nawet w 100 procentach. Udokumentowane zasoby gazu w Polsce wynoszą 140 mld m sześc., tymczasem nasze roczne zapotrzebowanie wynosi 14 mld m sześc.

Czy te dane są wiarygodne?
Są pewne. Istnieją też inne złoża, słabiej rozpoznane. Polska ma przypuszczalnie o wiele więcej niż te 140 mld. O samym złożu bałtyckim mówi się, że to co najmniej kolejne 100 mld m sześc.

Czy warto te złoża intensywniej eksploatować?
Nie chodzi o maksymalne zwiększenie wydobycia, które miałoby nas uniezależnić od dostaw gazu z Rosji. Powinniśmy tylko zwiększyć możliwości wydobywcze, tak aby nasze złoża gazu stały się rodzajem polisy. Łatwiej będzie nam negocjować, np. z Rosją, ze świadomością, że w razie czego możemy się bez jej gazu obyć. Za rok wygasa nam rosyjski kontrakt i bez dywersyfikacji dostaw gazu stoimy na straconej pozycji.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się