Menu Region

Scjentolodzy nie uznają chorób psychicznych

Scjentolodzy nie uznają chorób psychicznych

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

John Harlow "The Times"

2Komentarze Prześlij Drukuj
Tysiące członków Kościoła scjentologicznego cierpią na nieleczone choroby natury psychicznej i neurologicznej - twierdzi była członkini sekty i nauczycielka Johna Travolty.
- Chorym mówiono, by leczyli się sami poprzez przyjmowanie witamin i odwiedzanie sauny. Wmawiano im, iż z pewnością nie cierpią na żadne schorzenia, jak na przykład epilepsja czy autyzm - mówi 62-letnia Tory Christman.

Opuściła ona sektę po przejściu kilku napadów epilepsji. Ostatni, najgroźniejszy, spowodował, że upadła w trakcie kąpieli i wybiła sobie kilka przednich zębów. Jej przyjaciele scjentolodzy nie chcieli uznać, iż cierpi na prawdziwą chorobę. Zalecono jej za to głębsze studiowanie nauk założyciela kościoła L. Rona Hubbarda.

Wypowiedź mieszkającej w Los Angeles Christman to odpowiedź na doniesienia dotyczące nagłej śmierci na Bahamach 16-letniego Jetta Travolty, syna słynnego aktora i członka sekty.

54-letni John Travolta i jego 46-letnia żona, również aktorka, Kelly Preston odmówili komentarza na temat krążących pogłosek, jakoby ich syn cierpiał na autyzm. Przyznali natomiast, że chłopiec zmagał się z niezwykle ciężką i rzadką chorobą Kawasakiego. W skrajnych wypadkach może ona prowadzić do zawału serca.

Preston twierdziła, iż próbowała leczyć syna poprzez wymianę dywanów w ich domach, gdyż jej zdaniem schorzenie spowodowały wywołujące alergię środki czyszczące. Chłopiec jednak przez całe życie cierpiał na napady choroby. Aktorka oświadczyła także, iż wspólnie z mężem leczyli chłopca za pomocą lekarstw, ale zaprzestali ich podawania, gdy okazało się, że mogą one wywoływać uszkodzenie wątroby.

Z sekcji zwłok przeprowadzonej na Bahamach wynika, iż Jett zmarł na skutek "uszkodzenia mózgu" doznanego w trakcie kąpieli.

Christman podkreśla, iż sercem jest przy swoim byłym uczniu Johnie Travolcie. - To człowiek bardzo hojny, szczery i ciepły. Nie zasłużył na utratę syna.

Christman nie miała pojęcia, że Jett Travolta cierpiał na napady padaczki. Jednak w jej własnym przypadku choroba niemal doprowadziła ją do śmierci.
Tłum. Zbigniew Mach

Jedno z ostatnich zdjęć Johna Travolty z synem Jettem
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

leczenie

+24 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marek (gość)  •

Do Tomka: albo jak w wojsku aspiryna i trampki :D zamiast typowego wojskowego obuwia (im niższa temperatura, tym większe wskazanie na trampki):D

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chroby

+24 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tomek (gość)  •

Sami są chorzy więc z klasyfikacją chorób ciężko.
Jak w Szwejku - aspiryna i lewatywa - dobre na wszystko

odpowiedzi (0)

skomentuj