O czym szepczą

    O czym szepczą w TVP

    Sebastian Kucharski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Dziś króluje tutaj jedna zasada. - Nie wychylać się - mówi anonimowo jeden z pracowników stacji. W Telewizji Polskiej trwa czystka. Działający od dwóch tygodni nowy zarząd stacji z Piotrem Farfałem na czele pozbywa się ludzi związanych z zawieszonym prezesem Andrzejem Urbańskim.
    Na przetrwanie
    Grupowe egzekucje przy okazji zmiany władzy to tutaj nie dziwota, ale tym razem atmosfera jest wyjątkowo nerwowa. Apogeum osiągnęła w środę, kiedy pracownicy dowiedzieli się o najnowszej decyzji rady nadzorczej TVP. Zobowiązała ona zarząd do "działań restrukturyzacyjnych", a konkretniej: zmian programowych i oszczędności. A to oznacza cięcia.

    Program oszczędnościowy to tylko pretekst do pozbycia się ludzi zatrudnionych za czasów poprzedniego zarządu - podkreśla doświadczony redaktor TVP. I dodaje z nadzieją w głosie, że jeśli starsi stażem pracownicy niczym nie podpadną, może unikną ich losu.

    Ale publiczna telewizja to przecież nie tylko dyrektorzy.
    To firma, która zatrudnia ponad 4 tys. osób. Większość z nich przeczuwa, że aktywność obecnego szefostwa prędzej czy później dotknie także ich. Najbardziej boją się pracownicy Agencji Informacji. Nowy wiceprezes Tomasz Rudomino już na pierwszym spotkaniu z zespołem powiedział, że za dużo firmę kosztują.

    TVP to specyficzny twór, gdzie lojalność i miłość poddanych do władzy rozkwitała zwykle wraz z kolejnym rozdaniem politycznym i osadzeniem na tronie nowego prezesa. Tym razem uczucie nie wybuchło. Dni jego rządów są policzone - komentuje jeden z pracowników (z powodów oczywistych nikt nie zechce umieścić w tym artykule swego nazwiska). - Nie warto przyklejać się do Farfała, bo jak pojawią się jego następcy, sczyszczą jego kolegów, tak jak on szczyścił ludzi Urbańskiego - kończy.
    1 3 4 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo