Menu Region

Elektronika ma być tania i ekologoczna

Elektronika ma być tania i ekologoczna

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ryszard Parka

4Komentarze Prześlij Drukuj
Na targach w Las Vegas furorę robią supercienkie telewizory
Jedni twierdzą, że to efekt kryzysu. Drudzy, że przedsiębiorcy myślą ekologicznie. Prawda jest banalna. Prezentowane na trwających w Las Vegas targach Consumers Electronic Show najnowsze rozwiązania w elektronice są oszczędne, zbudowane z ekologicznych komponentów i tanie, ponieważ na rynku panuje mordercza konkurencja.

W Las Vegas nie brakuje rozwiązań rodem z filmów o Bondzie. To m.in. okulary, które zastępują 60-calowy telewizor, elektryczna mata, która bezprzewodowo zasila urządzenia elektryczne, czy Chumby, skrzyżowanie elektronicznego budzika ze stacją pogody, przeglądarką WWW i cyfrową ramką na zdjęcia.


Targi CES to tradycyjna arena pojedynków w kategorii naj. Kodak i Olympus prezentują cyfrówki wyposażone odpowiednio w 24- i 26-krotny zoom optyczny i obiektywy o ogniskowej powyżej 600 mm. To znaczy, że amatorzy dostaną do ręki sprzęt porównywalny z tym, którego używają profesjonalne agencje.

Ten rok na CES należy do diod LED, które zastępują tradycyjne podświetlenie płaskich ekranów. Dzięki ich zastosowaniu Samsung odchudził swój najcieńszy telewizor do 6,5 mm. Jego konkurent - LG zapowiadał co prawda, że to jego telewizor będzie najcieńszy, ale zatrzymał się na grubości 24,8 mm. Zastosowanie diod do podświetlania ekranów oznacza też mniejsze zużycie prądu. Nie jest to jednak działanie "antykryzysowe", ale wynik procesu, który trwa od lat. Konsumenci zwracają uwagę na to, ile urządzenia zużywają prądu. W przypadku sprzętu domowego niski pobór prądu oznacza niższe rachunki. W przypadku przenośnego - dłuższy czas pracy na bateriach.

Diody i energooszczędne pamięci flash powodują, że małe i lekkie netbooki pracują na bateriach o połowę dłużej niż tradycyjne laptopy. Tak jak w przypadku serii Vaio P firmy Sony czy nowego Asusa z dotykowym ekranem. Na tym tle blado wypadły zapowiedzi szefa Microsoftu Steva Ballmera, który zaanonsował nowego Windowsa 7. System ma obsługiwać "wszystkie urządzenia elektroniczne". Programiści Linuksa już zacierają ręce, bo to do nich należy rozwiązanie w zakresie komputera parzącego kawę.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Diody LED nie są wcale tanie

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Frant (gość)  •

Diody LED są drogie.

odpowiedzi (0)

skomentuj