Menu Region

Czarodziejom zabrakło magii w Orlando

Czarodziejom zabrakło magii w Orlando

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Stolarczyk

Prześlij Drukuj
Nie było niespodzianki w meczu koszykarzy Orlando Magic z Washington Wizards. Lider południowo-wschodniej dywizji pokonał we własnej hali ostatni w tej grupie zespół z Waszyngtonu 89:80.
Przez pierwsze 22 min gospodarze w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Do szatni schodzili, prowadząc 46:30. Wyjątkowy przebieg miała druga kwarta. Wizards rzucili w niej tylko sześć punktów, co na NBA jest niespotykanie słabym wynikiem.

Goście, a w zasadzie jeden z nich, przebudzili się w kolejnych 12 minutach. Koncert gry rozpoczął Caron Butler, który rzucił w tej części meczu 21 punktów (w sumie 29). Dzięki temu Wizards wygrali trzecią kwartę dziewięcioma punktami. W ostatnich minutach zabrakło im jednak argumentów, by jeszcze bardziej zbliżyć się do Magic.

Przez dziesięć minut zagrał w tym meczu środkowy Orlando, Marcin Gortat. Reprezentant Polski po raz kolejny udowodnił, że jest wartościowym zmiennikiem dla Dwighta Howarda. Center z Łodzi zdobył 2 punkty, miał 7 zbiórek i dwa bloki, najwięcej ze wszystkich zawodników występujących tego dnia na parkiecie.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się