Menu Region

Piąty etap Dakaru w cieniu tragedii

Piąty etap Dakaru w cieniu tragedii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Maciej Stolarczyk

Prześlij Drukuj
Ściganie się nie było wczoraj w Rajdzie Dakar najważniejsze. Rywalizację zawodników przyćmiła śmierć 46-letniego motocyklisty Terry'ego Pascala.
Francuz zgubił się na niedzielnym etapie z Santa Rosa do Puerto Madryn. W połowie dystansu zgłosił organizatorom awarię motocykla. Późniejsze próby skontaktowania się z nim skończyły się fiaskiem. Mimo szeroko zakrojonej akcji ratowniczej Terry'ego udało się odnaleźć dopiero w nocy z wtorku na środę. Leżał martwy w gęstych zaroślach, około 15 m od swojego motocykla. Obok niego znaleziono żywność i wodę. Argentyńska policja będzie wyjaśniała okoliczności jego śmierci. To 50. ofiara w historii Rajdu Dakar.

Znałem Pascala bardzo dobrze. Jego śmierć będzie długo siedziała w naszych głowach - powiedział dyrektor imprezy Etienne Lavigne. Mimo tragedii zawodnicy przejechali wczoraj piąty etap z Neuquén do San Rafael. Polacy nadal spisują się bardzo dobrze, choć już nieco gorzej niż na doskonałych pierwszych etapach odbywającego się wyjątkowo w Ameryce Południowej wyścigu.
Po wczorajszym odcinku można zaryzykować stwierdzenie, że uczeń przerasta mistrza. W klasyfikacji generalnej motocyklistów 24-letni Jakub Przygoński (14. miejsce) wyprzedził bowiem doświadczonego Jacka Czachora (15.).
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się