Menu Region

Jak Holendrzy produkują gwiazdy światowej piłki

Jak Holendrzy produkują gwiazdy światowej piłki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

Prześlij Drukuj
Polska jest na szarym końcu w Europie, jeśli chodzi o szkolenie początkujących piłkarzy.
Polska jest na szarym końcu w Europie, jeśli chodzi o szkolenie początkujących piłkarzy. Czesi już od 6. roku życia poddają swoje dzieci fachowym treningom, a na Ukrainie 95 proc. klas piłkarskich istnieje już w szkołach podstawowych.

W Polsce szkolenie futbolistów zaczyna się właściwie dopiero na poziomie gimnazjów. PZPN założył sobie, że w każdym z 16 województw będzie jedna piłkarska Szkoła Mistrzostwa Sportowego. Wiadomo już, że z powodu braku funduszy tych szkół powstanie tylko 10. Wszystkie z nich to szkoły ponadpodstawowe.

To pierwszy istotny błąd szkolenia! 13-latkowie rozpoczynający piłkarskie treningi mają już pewne nawyki, których potem trudno oduczyć. Brakuje im dostatecznej gibkości, rytmizacji i przestrzennej orientacji.

Jak się uczyć, to od najlepszych. Krajem wywierającym ostatnio największy wpływ na rozwój futbolu w Europie jest niewątpliwie Holandia. Postawa Pomarańczowych w mistrzostwach Europy (wygranie w cuglach, z kompletem punktów, tzw. grupy śmierci) jest wymownym tego przykładem.

Sukcesy Holendrów nie wzięły się z niczego. Wschodzące gwiazdy Oranje: Klaas-Jan Huntelaar, John Heitinga i Wesley Sneijder również. W Holandii od lat z powodzeniem funkcjonuje wzorcowy system szkolenia. Wymyślony i wprowadzony w życie przez trenerów Ajaksu Amsterdam, a naśladowany przez Feyenoord Rotterdam, PSV Eindhoven i wszystkie inne holenderskie drużyny trampkarzy i juniorów. Sposób naboru do szkółki piłkarskiej, jej organizację już 10 lat temu określano taktycznym przełomem.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zupełnie inna mentalność i podejście Holendrów do futbolu. Treningi z dziećmi i promowanie młodych piłkarzy to priorytet, a nie, jak u nas, dodatek do dorosłej piłki.

- W Feyenoordzie, jak i w innych holenderskich klubach, szkolenie piłkarza zaczyna się już od 5. roku życia - mówi trener juniorów Feyenoordu Włodzimierz Smolarek, ojciec Euzebiusza.
Podczas treningów główny nacisk kładzie się na kontakt z piłką i technikę, a wszystko to ma formę zabawy.

- Ćwiczenia mają być proste, a dzięki temu skuteczne. Nie komplikujemy ich dodatkowymi czynnościami, nie szukamy czegoś więcej. Koncentrujemy się na jednym zajęciu. Jak ćwiczymy "przyjęcie - podanie" to wyłącznie ten element gry - ujawnia tajemnice sukcesu Oranje trener Smolarek.

Dzieci i młodzież grają na obiektach specjalnie przystosowanych do ich wieku i warunków fizycznych. Opiekunowie juniorów mają odpowiednie kwalifikacje i są bardziej piłkarskimi przewodnikami czy mentorami niż surowymi trenerami.

Ponadto w Holandii powszechny jest ośmiostopniowy system szkolenia - aby zostać włączonym do pierwszego zespołu należy przejść cztery etapy "dziecięce", a później wraz z wiekiem przechodzi się kolejne cztery etapy "dorosłe". Całość programu jest doskonale przystosowana do organizmów zawodników. Obciążenie treningowe wzrasta wraz z rozwojem fizycznym. Bo to czego potrzebuje 12-latek, znacznie się różni od wymagań 22-letniego piłkarza. Ich organizmy są na zupełnie innym poziomie rozwoju, mają zupełnie inne potrzeby, czego nie zawsze dostrzegają polscy szkoleniowcy.

- Dwa razy w roku przeprowadzamy nabór do różnych grup wiekowych. Z 800 kandydatów wyławiamy 10, których bierzemy pod opiekę. Naszym celem jest wprowadzenie zawodnika od dziecka do pierwszej drużyny - wyjaśnia polski trener, który w kadrze Holandii na Euro ma dwóch swoich wychowanków Robina van Persiego i Orlando Engelaara.

- Feyenoord, jak i Ajaks czy PSV to piłkarskie kombinaty. Aż 9 minibusów codziennie wozi dzieciaki i młodzież z treningu na lekcje i znowu na trening. Najmłodsi, do 12. roku życia, mają po jednym treningu dziennie. Starsi już po dwa. Jak się źle uczysz, nie możesz trenować. Rodzice, gdy oddadzą dzieciaka pod opiekę klubu, nie mają już prawa wtrącać się do szkolenia - tłumaczy Smolarek senior.

Nic tylko przenieść ten system do Polski. Smolarek jest gotowy. Czeka tylko na zmiany władz PZPN i sygnał niesienia pomocy polskiej piłce.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się