Menu Region

Wyjazdy tanieją, ale wiosną przeceny będą jeszcze większe

Wyjazdy tanieją, ale wiosną przeceny będą jeszcze większe

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dominiak

Prześlij Drukuj
Jeśli chcesz tanio lecieć na wakacje do ciepłych krajów, to wykup wycieczkę teraz, w samym środku srogiej zimy. W biurach podróży trwają właśnie rekordowe, sięgające nawet 70 proc., wyprzedaże ofert last minute. Ale uwaga, wiosną za letnią wycieczkę zapłacisz jeszcze mniej.
Jeśli ktoś już teraz planuje letni urlop, to może kupić wycieczkę tańszą o kilkadziesiąt procent. - Tak dużych przecen jeszcze nie było w historii działalności naszej firmy - przyznaje Agnieszka Wójciak z portalu turystycznego Travelplanet.pl, mającego w ofercie katalogi kilkudziesięciu biur podróży. Powód? Klienci z powodu kryzysu zaczęli mniej wydawać na wyjazdy zagraniczne. Pod koniec roku biurom podróży nie udało się sprzedać wszystkich miejsc na wyjazdy sylwestrowe, jakie przygotowali, co wcześniej się nie zdarzało. To wyraźnie pokazuje, że kryzys dotarł także do branży turystycznej. Tour operatorzy walczą teraz zaciekle o klientów w sezonie letnim i oferują atrakcyjne warunki.

Wiosną obniżki cen wycieczek mają być jeszcze wyższe. Jeśli ktoś chce polecieć na urlop, to najwięcej zaoszczędzi na kierunkach popularnych Na przykład za tygodniowy pobyt w Egipcie z pełnym wyżywieniem zapłacimy tylko 1 tys. zł, czyli o połowę mniej niż za podobną ofertę jeszcze w grudniu. Bardziej egzotyczne kierunki, jak np. Kenia, są tańsze o 1,3 tys. zł.

Teoretycznie wykupienie wczasów dzisiaj na lipiec czy sierpień to same korzyści, bo biura gwarantują niezmienioną cenę bez względu na kurs złotego oraz koszt paliwa lotniczego. Eksperci przestrzegają jednak przed pochopną rezerwacją wycieczek tylko dlatego, że jest tanio. - W przypadku wyjazdów do krajów bardzo popularnych, jak Egipt, Tunezja czy hiszpańska Teneryfa, trudno spodziewać się podwyżek cen w tym roku - uważa Marek Sławatyniec, szef polskiego oddziału Aviareps, firmy reprezentującej kilkanaście linii lotniczych, w tym czarterowy Condor.

- Jeśli popyt na te kierunki osłabnie w wyniku spowolnienia gospodarczego, to wręcz należy oczekiwać jeszcze większych niż obecnie rabatów w drugim kwartale tego roku - podkreśla Sławatyniec. Dodatkowo złoty zaczął zyskiwać na wartości, a cena ropy na poziomie 40-50 dol. za baryłkę powinna utrzymać się w dobie spowolnienia gospodarczego na świecie. To znacznie powinno uatrakcyjnić ofertę cenową biur w najbliższych miesiącach.

Zresztą wysokie rabaty to w dużej mierze chwyt marketingowy, który ma zwabić klientów. Po dodaniu wszystkich dopłat faktyczne przeceny sięgają maksymalnie 50 proc. Klienci narzekają, że biura podróży nie uwzględniły jeszcze niskich cen ropy w swoich ofertach. - To skandal, że dopłaty paliwowe praktycznie wewszystkich dużych biurach podróży są takie same jak w lipcu czy sierpniu - mówi Jacek Krawędkowski z Warszawy, który regularnie sprawdza oferty największych tour operatorów. Na przykład za lot do Kenii jej wysokość wynosi średnio ok. 450 zł, czyli tyle samo, ile płacono w momencie, gdy ropa kosztowała ponad 100 dol. za baryłkę.

Przedstawiciele biur podróży tłumaczą, że wysokość dopłat ustalają linie czarterowe, które mają zakontraktowane dostawy ropy np. po 80 dol. za baryłkę. Zakup wycieczki z dużym wyprzedzeniem jest opłacalny jedynie w przypadku drogich, bardzo egzotycznych kierunków, takich jak: Malediwy, Seszele, Antigua czy Emiraty Arabskie. W tym przypadku liczba chętnych znacznie przewyższa liczbę oferowanych miejsc i na dalsze obniżki cen nie ma już szans.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się