Menu Region

Na naszych oczach padają legendy sportu

Na naszych oczach padają legendy sportu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
Małysz i Gołota trwają, choć to już jest groteska. Polacy rozpaczliwie szukają nowych idoli w sporcie. Kandydatów brak.
Jeden z najwybitniejszych skoczków narciarskich wszech czasów, Adam Małysz, walczy ostatnio o występy w serii finałowej. Bokserska "nadzieja białych", czyli przed laty pięściarska marka klasy światowej - Andrzej Gołota - jest synonimem nieudacznika. Jerzy Dudek, który w Feyeno-ordzie i Liverpoolu wskoczył dogrupy bramkarskich gwiazd, teraz odcina kupony od swoich dokonań, siedząc na ławce rezerwowych Realu Madryt.

Wszyscy zarobili fortunę, a jednak nadal walczą o pieniądze. Wszyscy zaznali smaku sportowego upokorzenia, a wciąż narażają się na kolejny łyk goryczy porażki. Dlaczego? Gołota mówi, że ma jeszcze w sobie siłę, by być mistrzem świata, którym nigdy nie został. Małysz liczy na odzyskanie formy i szepcze, że śni mu się złoto olimpijskie w Vancouver. Dudek nie kryje, że jeszcze chce zarobić, a ławka Realu to dla wielu zaszczyt.

Ja Jurka rozumiem, bo ma prawo do takiego końca kariery. Sam wszedł na szczyt i trzeba mu pozwolić z niego zejść tak, jak chce, a nie tak, jak innym się wydaje, że powinien - twierdzi Zbigniew Boniek, który odszedł na sportową emeryturę u szczytu. Skończył mu się wtedy kontrakt w AS Roma. Też mógłbym jeszcze gdzieś posiedzieć na ławce, zagrać w słabszym klubie, ale ja mam inną mentalność niż Jerzy. Nie potrafiłbym tak. Chciałem grać na najwyższym poziomie albo odejść - dodaje Boniek i zaznacza, że w chwili podjęcia decyzji o zakończeniu kariery pieniądze nie stały na pierwszym miejscu, bo piłka nie była dla niego zawodem, tylko wielką pasją.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się