Menu Region

Szykuje się sensacyjny transfer: Przyrowski bliski...

Szykuje się sensacyjny transfer: Przyrowski bliski Tottenhamu!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik, Paweł Drażba

1Komentarz Prześlij Drukuj
To będzie transferowy hit zimy w polskim futbolu! Sprzedaż bramkarza Sebastiana Przyrowskiego do Tottenhamu Hotspur Londyn jest najbardziej skrywaną tajemnicą w Polonii Warszawa.
Do czasu sfinalizowania transferu nikt wtajemniczony nie może puścić pary z ust. Inaczej prezes Józef Wojciechowski osobiście się z nim policzy.

Jednak właściciel klubu sam nie mógł się powstrzymać i pochwalił się, że Przyrowski przejdzie do jednej z najlepszych lig na świecie. Aczkolwiek ani jej nazwy, ani tym bardziej nazwy klubu - nie ujawnił.

Nam udało się dowiedzieć, że tym klubem jest jeden z najsłynniejszych angielskich zespołów - Tottenham Hotspur.

Przyrowski, wedle naszych in-formacji, przebywa już w Londynie i czeka na podpisanie umowy. Kluby negocjują ceny odstępnego. Polonia żąda za bramkarza milion funtów, co dla Kogutów z White Hart Line nie powinno stanowić większego uszczerbku w klubowym budżecie. Do piątku 9 stycznia wszystko ma się wyjaśnić.

Gdy zadzwoniliśmy do Przyrowskiego zapytać o wrażenia z pobytu w Tottenhamie odparł: - Gdzie? Pierwsze słyszę o tym transferze. Jestem w domu rodzinnym pod Warszawą. W poniedziałek rano wróciłem z urlopu ze Słowacji. Odpoczywam jeszcze przed sezonem.

Gdy drążyliśmy temat transferu, "Przyroś" oznajmił tajemniczo: - O tym wie tylko mój menedżer. Powiedziałem mu, by nie zawracał mi głowy drobnymi transferami, a dał znać jak naprawdę będzie coś poważnego. Jednak na razie nie ma nic konkretnego do zaproponowania.

Przyrowski nie krył jednak, że angielska liga go fascynuje. - To najlepsze rozgrywki na świecie. A Tottenham to naprawdę dobry klub - stwierdził.

Menedżer bramkarza Przemysław Erdman również był bardzo enigmatyczny: - Prowadzimy rozmowy z kilkoma dobrymi klubami z Europy. Czy z Tottenhamem? Tego nie mogę potwierdzić. Proszę pytać w Polonii - zbył nas agent piłkarza.

Odpowiedzialny za skauting w Czarnych Koszulach Bogusław Kaczmarek, gdy zapytaliśmy o transfer Przyrowskiego do Tottenhamu, oznajmił w swoim stylu: - Dzwonią do mnie bez przerwy dziennikarze i pytają o przejście, ale moje do Bełchatowa. A ja mogę powiedzieć tylko tyle, że na razie jestem dwiema nogami w Polonii i bardzo mi się tutaj podoba. Na Konwiktorskiej mam pewne zadanie do wykonania i na tym się koncentruję. A do Bełchatowa to byłem przymierzany przez media jeszcze przed przyjściem tam Janasa - przypomniał "Bobo".

Gdy nie dawaliśmy za wygraną i byłego asystenta Leo Beenhakkera ciągnęliśmy za język, on ze swadą odpowiadał: - Strona internetowa Tottenhamu o tym transferze nie informuje. "Daily Mail" czy "Mirror" jeszcze o tym nie piszą, więc nie możecie być pierwsi i uprzedzić Anglików. Jak by to wyglądało - zażartował Kaczmarek, ale po chwili dodał: - Sebastian da sobie radę w dobrym europejskim klubie. Znam jego możliwości, bo go odkryłem i prowadziłem w Groclinie. Wiem, na co go stać. Była już konkretna oferta z Red Bull Salzburg za 650 tys. euro, ale za tej klasy bramkarza to jednak zbyt mało.

Tottenham ma Heurelho Gomesa, za którego zapłacił latem PSV Eindhoven 9 mln euro. Gomes był najlepszym bramkarzem ligi holenderskiej.

- Przyrowski nie jest od niego gorszy - ocenił "Bobo". - Pasowałby do angielskiej piłki. A czy sprawdziłby się w czołowym klubie? Nigdy nie ma takiej pewności. Przecież nawet taki van der Sar posypał się kiedyś w Juventusie. Wszystko zależy od okoliczności, predyspozycji do konkretnej ligi i wpasowania się do drużyny.

- Zresztą ja w Polonii jestem od transferów krajowych, a zagranicznymi zajmuje się Tony Slot. Jego musicie pytać - zakończył Kaczmarek.
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Przyrowski w Tottenhamie

+53 / -41

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wwf71 (gość)  •

Tak, tak, "Przyrowski, wedle naszych informacji, przebywa już w Londynie i czeka na podpisanie umowy". Tylko jakim cudem siedzial dzis wieczorem w "Tarasach". No ale skoro Jaroslaw ma sobowtora Lecha, to Sebastian tez pewno moze...

odpowiedzi (0)

skomentuj