Menu Region

Warszawscy kupcy trafią do sądu?

Warszawscy kupcy trafią do sądu?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Sprawa warszawskich kupców z Placu Defilad może trafić do sądu. Władze miasta grożą, że w ciągu kilku najbliższych dni skierują wniosek do sądu w związku z tym, że kupcy z blaszanej hali KDT nie zakończyli działalności.
Ratusz nie przedłużył umowę dzierżawy ze sprzedawcami z Kupieckich Domów Towarowych, a dotychczasowa wygasła z końcem grudnia ubiegłego roku, natomiast handel trwa nadal.

Jak tłumaczy rzecznik warszawskiego ratusza Tomasz Andryszczyk władze miasta jeszcze raz wezwą sprzedawców do zakończenia działalności. Jeśli to nie poskutkuje, to sprawa trafi do sądu.

W ocenie kupców to władze miasta nie wywiązały się z dotychczasowych ustaleń.
Zdaniem Agnieszki Koszewskiej z zarządu Kupieckich Domów Towarowych handlowcy czują się oszukani przez ratusz. Jak przekonuje Koszewska, kupcy działają na Placu Defilad już wiele lat, zebrali duży kapitał, są dużym zakładem pracy, który przynosi zyski. Agnieszka Koszewska mówi, że KDT każdego roku wpłaca do kasy miasta 5 milionów złotych.

Spór między władzami Warszawy a kupcami toczy się wokół tego, kto ma wybudować nową galerię handlową oraz o wysokość stawek za wynajem terenu. Dwuletnie negocjacje nie przyniosły rozwiązania. Tomasz Andryszczyk przypomina, że kupcy odrzucili wszystkie oferty, jakie władze miasta przygotowały dla handlujących pod Pałacem Kultury i Nauki.

Działka u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej to jedna z najlepszych lokalizacji w Warszawie. Przez kilkanaście lat było to miejsce handlu, teraz władze miasta chcą, żeby na tym terenie powstało między innymi Centrum Sztuki Nowoczesnej. Działka zostanie też wykorzystana na potrzeby budowy drugiej linii metra.
W blaszaku KDT jest około 700 stoisk, handlem zajmują się tam ponad 2 tysiące osób. Kupcy zapowiedzieli, że dobrowolnie nie zakończą pracy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się