wtorek 07 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Radni biorą się za sklepy z dopalaczami

Radni biorą się za sklepy z dopalaczami

(© Mateusz Wróblewski/POLSKA)

Polska Maciej Stańczyk

2009-01-04 21:52:01, aktualizacja: 2009-01-05 08:57:12

Rząd i Sejm nie nadążają z walką przeciw firmom sprzedającym specyfiki działaniem przypominającym narkotyki, więc za dopalacze biorą się samorządowcy.

W Zielonej Górze władze miasta postanowiły odstraszyć klientów World Wide Suplement, który sprzedaje niebezpieczne używki.

W Zielonej Górze przed sklepem z dopalaczami stanie strażnik miejski, który będzie legitymował nastolatków wchodzących do sklepu. Jeśli przed witryną sklepu stanie nieletni, strażnik spisze jego dane. Potem magistrat wyśle do rodziców list z informacją, że ich dziecko kupowało dopalacze.
∨ Czytaj dalej
Reklama


- Poza tym, jeśli w okolicy dojdzie do jakiś rozrób, będziemy mieli spisanych potencjalnych sprawców, bo przecież nie wiemy, jak młodzież zachowuje się po tych używkach - mówi "Polsce" Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry.

To właśnie jego pomysł. Narodził się dosłownie kilka dni temu w reakcji na inaugurację pierwszego w Zielonej Górze tzw. funshopu z dopalaczami. Kubicki jest mu przeciwny, ale bezradnie rozkłada ręce.

- Nie mam żadnych możliwości prawnych, żeby zabronić działalności takiego sklepu - mówi nam Janusz Kubicki. - Dopalacze może kupić każdy, nawet nieletni, dlatego postawiliśmy na prewencję. Będziemy kontrolować klientów sklepu, tak jak robi to policja z kibicami wchodzącymi na mecz - dodaje prezydent.

Pierwszy patrol strażników pod sklepem z dopalaczami stanął już w noc sylwestrową. Żaden nieletni nie odważył się wejść do środka.

Pomysł władz Zielonej Góry to kolejna odsłona batalii samorządowców ze sklepami oferującymi kontrowersyjne używki. Pierwszy tzw. funshop ruszył pod koniec sierpnia ubiegłego roku w Łodzi.

Od tego czasu do kliniki toksykologii tamtejszego Instytutu Medycyny Pracy trafiły już dwie osoby z objawami zatruć dopalaczami, typowymi dla zatruć narkotykami. Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (4)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

radni się biorą?

top (gość) 28.01.09, 21:15:14

to dobre, tanie i sprawdzone narkotyki sprzedawane legalnie to konkurencja dla interesów radnych???

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Przesada?

Obserwator (gość) 23.01.09, 13:21:55

Ale z tym obrazkiem na górze to troche przesadziliście...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Politycy nie są od myślenia

h_ubik (gość) 05.01.09, 16:44:08

Cechą polskiego polityka, nie wspominając warcholstwa, jest nieodparte pragnienie zakazywania. Polityk nie rozmawia z motłochem, polityk wie najlepiej, tak jak wiedział Kwaśniewski, podpisując najgorszą w historii III RP, obok konkordatu, ustawę o zakazie posiadania narkotyków. Gratuluję również autorowi artykułu, który wsperając swój tekst takim, a nie innym zdjęciem, nieźle się przedstawił. Panie Stańczyk, co za bezstronność wypowiedzi! Wszystko panie przez tych ćpunów, co wstrzykują sobie blanty w żyły, co nie?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Politycy - myślcie, potem działajcie!

Marcin-Student (gość) 05.01.09, 14:48:32

Dlaczego politycy i tzw. autorytety uwzięły się na sklepach z dopalaczami. Przecież są to substancje w pełni legalne, których szkodliwości nie stwierdzono i oprócz tego, że działają “podobnie” jak narkotyki nie wiemy, czy mają szkodliwy wpływ na człowieka - czy szybko uzależniają, czy robią dziury w mózgu, etc. Przecież alkohol w nadmiarze też “działa podobnie” do narkotyków, a jakoś nikt nie próbuje zakazać handlu wódką. Dlatego apeluję do polityków: najpierw myślcie i sprawdzajcie, potem zakazujcie.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama