Menu Region

Pierwszy zimowy śnieg nie zakorkował Warszawy

Pierwszy zimowy śnieg nie zakorkował Warszawy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marcin Zieliński

Prześlij Drukuj
Pierwszy duży opad śniegu w Warszawie nie sparaliżował miasta. Głównie dlatego, że większość warszawiaków nie wróciła jeszcze z sylwestra.
Brak samochodów na ulicach nie oznaczał dla drogowców, którzy odśnieżali jezdnie, łatwiejszego zadania. Mimo że Zarząd Oczyszczania Miasta wysłał w piątek do pracy aż 166 pługosolarek, cienka warstwa śniegu na niektórych ulicach utrzymywała się aż do wieczora.

- To przez brak samochodów - tłumaczyła Iwona Fryczyńska, rzeczniczka ZOM. - Co prawda pługom łatwiej jest przejechać przez ulice, jednak gdy jest większy ruch, śnieg szybciej się rozjeżdża - dodaje. Aby nie dopuścić do gołoledzi, drogowcy wysypali w piątek na stołeczne drogi kilka ton chlorku sodu.

Pogorszenie warunków na ulicach spowodowało, że kierowcy mimo braku korków nie przesadzali z nadmierną prędkością. Dzięki temu policjanci do piątkowego wieczora nie zanotowali żadnego wypadku. - Na ulicach jest bardzo spokojnie - mówi Robert Szumiata z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji. - Widać, że kierowcy dopasowali prędkość do warunków - dodaje.

Nie obyło się jednak bez kolizji. Jedna z najgroźniejszych miała miejsce na skrzyżowaniu ulic Żwirki i Wigury i Banacha. Ford escort zderzył się tam z daewoo lanosem. Oba pojazdy zostały tak poważnie uszkodzone, że trzeba było je odholować. Na szczęście kierowcom nic się nie stało. Podobna sytuacja miała miejsce na al. Niepodległości. Audi nie zdołało wyhamować przed światłami i uderzyło w tył seata. Tu również kierowcy wyszli bez szwanku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się