Menu Region

Platforma ostro ściera się z PiS na Pomorzu

Platforma ostro ściera się z PiS na Pomorzu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wawrzyniec Rozenberg

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Wojna na Pomorzu pomiędzy Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością przybiera na sile.
Najpierw radni PiS, z inicjatywy posła Jacka Kurskiego, zaatakowali prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza z PO, że buduje zbyt drogi stadion na Euro 2012. Platforma odpowiedziała zdecydowanym kontratakiem i całkowicie odsunęła PiS od rządzenia w regionie.

Stolica Pomorza jest dla obu partii szczególnie ważna. Stamtąd pochodzi premier Donald Tusk, mieszkał tam i pracował prezydent Lech Kaczyński, a obecnie działa jeden z najbardziej ambitnych polityków PiS Jacek Kurski.


Województwem pomorskim i Gdańskiem niepodzielnie rządzi PO. Jednak w radzie powiatu gdańskiego PO i PiS tworzyły koalicję. Tworzyły, bo dwa dni przed końcem roku stanowisko wicestarosty stracił Roman Chylewski z PiS, którego zastąpił Marian Cichoń z PO. Z kolei z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu Gdańskiego zrezygnował Zygmunt Rzaniecki (PiS). Stanowisko to objął Kazimierz Kloka z PO.

Szeregowi radni PO o zerwaniu sojuszu dowiedzieli się dopiero podczas sesji. - Zmiany nie mają charakteru politycznego, były podyktowane troską o inwestycje powiatowe - zapewnia Cezary Bieniasz-Krzywiec, starosta gdański. - Roman Chylewski, mój zastępca, na posiedzeniu Zarządu Powiatu Gdańskiego opowiadał się za proponowanym budżetem, a podczas sesji rady powiatu wstrzymał się od głosu. Po takim zachowaniu straciłem do niego zaufanie.

Obserwatorzy życia politycznego na Pomorzu nie mają wątpliwości - PO zwiera szeregi i kończy udawanie, że jest w stanie współpracować z PiS. A wszystko przez to, że pomorskim PiS rządzi poseł Jacek Kurski. Ma opinię twardego wojownika i ostro krytykuje poczynania Platformy.

Przekonał się już o tym prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Kurski wysłał list do premiera, w którym bardzo krytycznie wypowiada się o jego poczynaniach w sprawie budowy stadionu Baltic Areny na Euro 2012. Radni z PiS poszli jeszcze dalej i plany Adamowicza z PO nazwali bizantyjskim rozpasaniem.

- To było jak wypowiedzenie wojny i o to chodziło - mówi nam nieoficjalnie jeden z działaczy PiS. - Kurski musi pokazać prezesowi Kaczyńskiemu, że na Pomorzu PiS będzie aktywny i będzie zwalczał pomysły PO.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Wydawanie nieswoich pieniędzy to specjalność państawa z PO

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wojtek (gość)  •

Pani HGW rozdała warszawskim urzędasom rekordowe 65 mln złotych w charakterze nagród. A podobno zeszłoroczne 55 mln [też w jej wykonaniu] to miał być "wyjątkowy, jednorazowy lekord"...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wybory, a samorządy

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

as (gość)  •

Oj panie Kurski, dałby pan już spokój ludziom z PO. Ja wiem, że z** wam przegranych wyborów, ale PiS nie musi teraz odgrywac się na władzach samorządowych. Ciekawe jakie byłoby pana zdanie jakby to PiS-owiec rządził Gdańskiem, na szczęście tak nie jest i Gdańsk pokazuje się Europie z jak najlepszej strony.

odpowiedzi (0)

skomentuj