Menu Region

Donaldzie Tusku naprawdę musisz

Donaldzie Tusku naprawdę musisz

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dariusz Szreter

Prześlij Drukuj
Lider głównej partii, premier, w przyszłości może prezydent. Tusk w polityce znaczy teraz wiele, ale to 2009 będzie jego wielkim sprawdzianem - pisze Dariusz Szreter
W listopadzie pozostanie równo rok do wyborów prezydenckich. Ale kampania z udziałem premiera Tuska już trwa. Czy nie zablokuje ona reform kraju?
Zdaniem politologa Jarosława Ocha, kampanię wyznacza permanentny konflikt z prezydentem, a kluczowe dla niej będą wybory do europarlamentu. - Jeśli wygra je PO, wielu wyborców uzna, że na jej lidera warto nadal stawiać - mówi Och.

A czy lider PO zdecyduje się postawić na modernizację kraju, z której na razie zrealizowane zostały tylko zmiany w systemie emerytur pomostowych? Przygotowanie do wejścia Polski do strefy euro, reforma służby zdrowia, która została przyhamowana przez weto prezydenta, ratowanie systemu świadczeń emerytalnych - to tylko niektóre z zadań.
Za miniony rok, w którym - wedle określenia Pawła Śpiewaka - zarówno Polacy jak i polscy politycy "grillowali" możemy słono zapłacić. Zmieniać państwo trzeba będzie w warunkach spadku produkcji (wedle pesymistycznych prognoz PKB może spaść nawet do 2,1 proc.) i wzrostu bezrobocia. Czy budżet to wytrzyma? Dotychczasowe korekty były raczej kosmetyczne. W dodatku niektóre z rządowych planów są nie tylko ambitne ale i kosztowne, jak projekty stworzenia ulg dla firm, by zatrudniały osoby w średnim wieku, czy ograniczenia emerytur mundurowych, które pewnie wywołają protesty.

To nie wszystko. Polska od lat łaknie dużych inwestycji, które zmieniłyby nasz kraj, podniosły jego rangę w Europie i pozwoliły mu zarabiać. Sieci autostrad, dużego międzynarodowego lotniska, elektrowni atomowych. Energetyka tej zimy może nie dać się nam we znaki, bo zima jest łagodna, a w związku z kryzysem pobory mocy mniejsze. Ale sieci przesyłowe są w tragicznym stanie. Do tego rząd musi zadbać, by nasze zwycięstwo w sprawie pakietu klimatycznego nie okazało się pyrrusowe. Słowem, albo nowe technologie dla gospodarki węglowej, albo przestawienie jej na inne surowce. Zapewne niektórzy w otoczeniu premiera będą go przekonywać, że nie czas na realizację wielkich projektów, bo może to być przeszkodą w marszu do pałacu prezydenckiego. Ale Tusk powinien pamiętać, że z każdym zmarnowanym rokiem Polska traci swoją wielką szansę. A od tego jak ją wykorzysta będzie zależeć jak premier z Sopotu przejdzie do historii.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się