Menu Region

Pogranicze czeka na słowackie euro

Pogranicze czeka na słowackie euro

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Stasik

Prześlij Drukuj
Słowacy przywitają Nowy Rok z europejską walutą w portfelu. Koronami będą mogli płacić jeszcze do 16 stycznia, potem pożegnają się z nimi na dobre.
To zmiana nie tylko dla nich, ale i dla naszych rodaków mieszkających przy granicy oraz turystów.
Do euro Słowacy już się przyzwyczaili - od pół roku mogą płacić euro na równi ze słowacką walutą. Mimo to boją się, że kiedy korona zniknie, ceny mogą wzrosnąć. - Będą je zaokrąglać w górę - mówi Anna Chovancowa z Suchej Hory.

Jozef Benicky, właściciel sklepu przy przejściu granicznym Chyżne - Trstena, zapewnia, że Polacy przyjeżdżający na Słowację na zakupy nie odczują zmian. - Będziemy przyjmować złotówki - zapowiada.

Polacy, którzy wczoraj robili zakupy w Trstenie, zapewniają, że - czy z koronami, czy z euro - i tak będą na Słowację przyjeżdżać. - Chodzi o doskonałą becherovkę i słodycze - zapewnia Jan Stachura z Poznania.

Leszek Dobrowolski z Krakowa zauważa, że od pewnego czasu różnice w cenie alkoholu w Polsce i na Słowacji i tak są znikome. Nie sądzi, żeby euro miało tu coś zmienić. Zaś Józef Trybuła, góral z Lipnicy Wielkiej, który przyjechał do Benickiego po swoje ulubione piwko (zapłacił złotówkami), wolałby wręcz, żeby Polacy wzięli czym prędzej przykład ze Słowaków. - Może to euro i u nas by się przydało - mówi Trybuła.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się