Menu Region

Paulina Nowosielska: Gorący temat noworoczny

Paulina Nowosielska: Gorący temat noworoczny

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dziennikarka działu opinie

Prześlij Drukuj
Tym, co grzało opinię publiczną w 2008 roku, były z pewnością efekty obrad komisji bioetycznej.
Jej przewodniczący Jarosław Gowin zapowiadał stworzenie prawa regulującego kwestię zapłodnienia in vitro. Próbował napisać ustawę, która pozostawałaby w zgodzie z naukami Kościoła. W efekcie powstał projekt jednej z najbardziej restrykcyjnych ustaw w Europie. Pewne jest też to, że końca rozmów na temat in vitro w Polsce jak nie było, tak nie ma.

To, że Kościół mówi metodzie in vitro zdecydowane "nie", może szokować osoby myślące inaczej, ale Kościół ma do tego prawo. Jednak to od nas zależy, co z tym stanowiskiem zrobimy. A raczej, co zrobi kobieta, która od lat bezskutecznie stara się o dziecko.

Mówienie przy okazji in vitro o zakazach, wydawanie radykalnych ocen jest niesprawiedliwe. Szczególnie gdy osoba rzucająca oskarżenia nigdy z problemem bezpłodności się nie zetknęła. Wiele kobiet, których dzieci urodziły się dzięki in vitro, to osoby wierzące. Miały szczęście, że stać je było na kosztowne leczenie. Propozycja Kościoła, by "trwać przy nadziei" lub adoptować dziecko, jest w dużej mierze słuszna. I oczywiście pięknym gestem jest zaadoptowanie dziecka, podarowanie mu od losu drugiej szansy. Ale adopcja musi być decyzją przemyślaną. I jeśli kobieta jej nie chce, to nie można jej za to potępiać.

Obecna sytuacja prawna dotycząca in vitro nie ma w sobie takich pokładów patologii, jak niektórzy sprawę widzą. Nie ma wolnoamerykanki, czarnego rynku, nie ma złych ludzi czyhających, by eksperymentować na embrionach. A lekarze, którzy stosują metodę in vitro, nie są pozbawieni skrupułów. Nadmierne mieszanie moralności z medycyną musi skończyć się źle chociażby z tego względu, że granice zawsze będą rysowane sztucznie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się