Menu Region

Platforma uderzy w sędziów

Platforma uderzy w sędziów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Artur Grabarczyk

181Komentarzy Prześlij Drukuj
Jak dowiedziała się "Polska", w klubie parlamentarnym PO analizowany jest pomysł zmiany zasad naliczania wynagrodzeń sędziom.
Platforma Obywatelska zaostrza walkę z przywilejami emerytalnymi. Po zwycięskim (na razie, bo Trybunał Konstytucyjny może mieć inne zdanie) boju o pomostówki i zapowiedzi likwidacji wcześniejszych emerytur dla służb mundurowych, rolników i górników na celowniku znaleźli się sędziowie.

- Sędziowie korzystają z nieuzasadnionych przywilejów - mówi nam poseł PO z bliskiego otoczenia Donalda Tuska. Te przywileje to specjalne zasady ustalania pensji.
Sędziowie są zwolnieni z opłacania składek ZUS. Od kwoty brutto miesięcznego wynagrodzenia odtrącane są składka zdrowotna i zaliczka na podatek dochodowy, natomiast składkę ubezpieczeniową płaci za nich Ministerstwo Sprawiedliwości.

I właśnie to ostatnie zamierza zmienić Platforma. - Składki ubezpieczeniowe, podobnie jak podatek, powinny być odtrącane od pensji brutto - mówi polityk Platformy. - Tak będzie sprawiedliwiej, nie ma powodu, żeby sędziów traktować inaczej niż ogromną większość pracujących Polaków.
Sędzia sądu rejonowego zarabia dziś ok. 5 tys. zł brutto, na konto co miesiąc wpływa mu ok. 4,1 tys. zł. Gdyby z jego zarobków odprowadzić składkę ZUS, na rękę dostałby niecałe 3,5 tys. zł, a więc aż 600 zł mniej.

Za pomysłem PO kryje się nie tylko dążenie do wprowadzenia równych zasad. To także sposób na ograniczenie wydatków z budżetu państwa. Według naszych szacunków na same tylko składki ZUS dla 10 tys. sędziów ministerstwo wydaje miesięcznie ok. 7 mln zł. Odebranie przywilejów pozwoliłoby zaoszczędzić 80 mln zł rocznie. Dla porównania, roczna pula wydatków resortu na płace wszystkich sędziów wynosi 2,7 mld zł. Likwidacja szufladki pt. "Składki ZUS" oznaczałaby oszczędności na poziomie 3 proc. tej puli.

Plan obcięcia przywilejów sędziom dyskutowany jest na razie w wąskim gronie czołówki posłów PO. Ale sami sędziowie już o pomyśle słyszeli. - Nikt z nami tego nie konsultował, ale informacje, że rząd przygotowuje się do uderzenia w nasze pensje, od pewnego czasu docierają do nas - przyznaje sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

I zapowiada, że jeśli tylko którakolwiek z partii spróbuje wprowadzić taki plan w życie, doprowadzi to do paraliżu wymiaru sprawiedliwości. - Już nikt nie będzie się bawił w protesty, po prostu większość sędziów odejdzie z pracy, a na budynkach pozostanie wywiesić kartkę z napisem: "Sąd nieczynny do odwołania" - zapowiada Przymusiński.

1 »
8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Porażająca ignorancja

+33 / -36

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

iga (gość)  •

Porażający jest brak wiedzy w elitach władzy ustawodaczej i wykonawczej. Pozostaje tylko rwać włosy z głowy. Panowie Posłowie - krótka lekcja elementarnej wiedzy o władzy sądowniczej. Nie kompromitujcie się więcej:

Władza sądownicza jest jedną z trzech władz w Państwie. Kwestia prestiżu
tej władzy należy do materii konstytucyjnej - co oznacza, że jest
ona na tyle doniosła, że zasługuje na unormowanie w najważniejszej
z ustaw. Jednocześnie jednak towarzyszą temu daleko idące
ograniczenia (np. zakaz dodatkowego zarobkowania czy zakaz tworzenia związków zawodowych - co jak
pokazało doświadczenie ostatnich lat - jest dla sędziów ogromnym
ograniczeniem, niczym nie rekompensowanym).
Sędzia nie jest zwykłym pracownikiem. Sędziego powołuje Prezydent -
Głowa Państwa. Jest nieusuwalny i przysługuje mu stan spoczynku.
Wszystkie te "przywileje" nie mają jednak służyć sędziom jako
pracownikom - ale społeczeństwu. Dlatego nie znajdują się w dziale
II konstytucji gdzie jest mowa o prawach obywatelskich, ale w dziale
VIII "Sądy i Trybunały". Takiego zdania jest Trybunał
Konstytucyjny - a z jego stanowiskiem polemizować nie sposób.
Zgodnie zatem z ugruntowanym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego
wszystkie te unormowania nie są więc przywilejami sędziów, ale mają
służyć społeczeństwu - tj. aby władza sądownicza była szanowana a
jej wyroki respektowane, by sędziego nie można było odsunąć od
prowadzenia kontrowersyjnej sprawy przenosząc do innego sądu lub
zwalniając z pracy, i by po przejściu na "emeryturę" sędzia nie
dorabiał wożąc swoich byłych oskarżonych jako taksówkarz -
wykorzystywania bowiem swojej wiedzy przez udzielanie porad prawnych
zabrania sędziom kodeks etyki (dostępny na stronie internetowej
Krajowej Rady Sądownictwa).

Konstytucja:
Art. 178.
(...)
2.Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające
godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
3.Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego
ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z
zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Art. 179.
1.Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.

Art. 180.
1.Sędziowie są nieusuwalni.
2.Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu,
przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego
woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w
przypadkach określonych w ustawie.
3.Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek
uniemożliwiających mu sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty
sił. Tryb postępowania oraz sposób odwołania się do sądu określa
ustawa.
4.Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie
przechodzą w stan spoczynku.
5.W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych
wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z
pozostawieniem mu pełnego uposażenia.


odpowiedzi (0)

skomentuj

do kami (sprawa sedziów z sosnowca

+23 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Arczi (gość)  •

Człowieku piszesz bzdury. Skąd o tym słyszałeś. Żadne Ministerstwo nie ma prawa na sędziego nałożyc jakiejkolwiek kary dyscyplinarnej. Znam gruntownie orzecznictwo sądów dyscyplinarnych (a nie ministerstwa) i takiego orzeczenia nigdy nie było. Bo to poprostu niemożliwe. Gdyby taki przypadek, o jakim piszesz się zdarzył, sędzia w ciągu kilku miesięcy już by został wyrzucony z zawodu. Tylko po co dociec prawdy, jak lepiej obrzucic kogoś błotem, a jeszcze lepiej całą profesję. Co kolego przyznaj się, przegrałeś w sądzie ostatnio jakąś sprawę?? To mała zemsta?? Ale wierz mi, wczesniej, czy później znów tam trafisz i lepiej, byś spotkał tam osobę znającą swój fach, prawo i z wysokimi standardami moralnymi niż jakiegoś podrzędnego absolwenta prawa. Ale takim ludziom niestety na rynku trzeba płacić. I to dobrze płacić. Przemysl więc jeszcze raz w nocy czy to co napisałeś ma jakiś sens i komu służy!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

obiboki

+25 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan Osik (gość)  •

By złagodzić problemy sędziów,dostaną zezwolenie na pracę po przejściu w stan spoczynku.Mam nadzieję,że jeszcze część sędziów obejmie ustawa podobna do tej o przeliczaniu emerytur SBkom.Za lata pracy w komunie obciąć sędziom tyle,ile SB i WRON.Aleluja!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

korupcja oszustwa sr w Sosnowcu

+21 / -33

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kami (gość)  •

mam 2 nagrania jak sędzia umawia się z adwokatem o to,że chce pieniądze za ,, sprawiedliwy wyrok", dostała za to tylko dyscyplinarne upomnienie z ministerstwa. sprawa wróciła do ponownego rozpoznania, na 6 rozpraw klejna sędzia sfałszowała każdy protokół rozprawy, bo nie dostała kasy.
dowodów na korupcję sędziów SR w Sosnowcu mam wiele, więc nie mówicie jak to mało zarabiają ci złodzieje, bo to jest zwykłe dziadostwo

odpowiedzi (0)

skomentuj

pensje sędziów

+33 / -39

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sędzia (gość)  •

artykuł jest nierzetelny i wprowadza czytelników w błąd - Ministerstwo Sprawiedliwości nie płaci składek do ZUSu, bo sędziowie nie otrzymują żadnych świadczeń z tej instytucji, kiedy sędzia jest chory lub przechodzi w stan spoczynku - otrzymuje świadczenia bezpośrednio ze środków MS; potwierdza to przepis USP, że kiedy sędzia odchodzi z zawodu ( przed uzyskaniem uprawnień do przejścia w stan spoczynku) to Ministerstwo ma obowiązek przelać należne mu za lata jego pracy składki do ZUS

odpowiedzi (0)

skomentuj

pensj sędziow

+33 / -33

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OPOS (gość)  •

Ależ sędziowie mogą odejść z pracy. W większości dostali się tam po znajomości. Teraz etaty w sądach są przede wszystkim dla sędziowskich dzieci albo osob z kręgu towarzyskiego (skoro tak żle, to niech idą na rynek, a na ich miejsce niech przyjdą ci bez znajomości-może im będzie się chcialo sądzić i doksztalcać) A sędziowie niech się sprawdzą na rynku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

a prokuratorzy???

+31 / -33

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tomek (gość)  •

sędziowie to jeszcze nic, prokuratorzy to dopiero banda!!! oczywiście też nie placą zusu a dodatkowe urlkopy, a umażane kilkusettysięczne pozyczki mieszkaniowe to temat do gazety.

odpowiedzi (0)

skomentuj

trzeba wiedzieć co się pisze

+19 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asesor (gość)  •

nie wiem na ile wiarygodne są informacje o nowych planach dotyczących wynagrodzenia sędziów. Ale autor nie zadał sobie trudu, żeby sprawdzić jak wygląda to w przypadku asesorów. Po "reformie" nie zarabialiby mniej, gdyż JUŻ DZIŚ (z resztą od zawsze) od ich pensji płacona jest cała składka na ZUS. jak w przypadku każdego innego pracownika. Trzeba wiedzieć co się pisze, panie dziennikarzu, i w dodatku to sprawdzić.

odpowiedzi (0)

skomentuj