Menu Region

Cisza wyborcza w Bangladeszu

Cisza wyborcza w Bangladeszu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Do Bangladeszu przybyło blisko dwa tysiące zagranicznych obserwatorów. Będą oni monitorować jutrzejsze wybory parlamentarne.
Dziś obowiązywała w Bangladeszu cisza wyborcza. Wybory, pierwsze od siedmiu lat, mają zakończyć okres dwuletnich rządów wojska i wyłonić 300-osobowy parlament.

Kampania przedwyborcza zakończyła się wczoraj. Była zaciekła, zdarzały się starcia pomiędzy zwolennikami poszczególnych ugrupowań. Najpoważniejszymi kandydatami do objęcia cywilnych rządów są Ludowa Partia Bangladeszu, mająca swych sympatyków na lewicy, oraz Partia Narodowa, której sprzyjają elity gospodarcze oraz część ugrupowań islamskich. Jednak najbardziej radykalne ugrupowania islamskie wezwały do bojkotu wyborów, uznając je za sprzeczne z prawem koranicznym.

W obawie przed zakłóceniem głosowania wojskowe władze Bangladeszu wysłały do ochrony punktów wyborczych blisko 50 tysięcy żołnierzy oraz 600 tysięcy funkcjonariuszy policji i sił paramilitarnych.

Wybory monitorować będzie około 200 tysięcy obserwatorów krajowych oraz prawie 2 tysiące zagranicznych. Specjalną misję obserwacyjną wysłała do Bangladeszu Unia Europejska.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się