Menu Region

Radosław Sikorski szefem NATO w nagrodę za tarczę?

Radosław Sikorski szefem NATO w nagrodę za tarczę?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wiktor Świetlik

Prześlij Drukuj
Co Święty Mikołaj powinien przynieść Europie Wschodniej? Stanowisko sekretarza generalnego NATO dla Radosława Sikorskiego.
Tak uważa "The Economist", najważniejszy tygodnik poświęcony polityce międzynarodowej.

Oprócz Sikorskiego tygodnik rozważa też kandydaturę byłego szefa czeskiej dyplomacji Sashy Vondry. Ale przyznaje, że pozycja Sikorskiego jest silniejsza. Według "The Economist" funkcja szefa NATO może być znakiem zmiany stosunku do byłych krajów bloku wschodniego, których politycy do tej pory byli zaspakajani co najwyżej funkcjami unijnych komisarzy.

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, analityk stosunków międzynarodowych, wymienia powody, dla których to Polak powinien przejąć władzę w Pakcie: "nasza rola w obaleniu komunizmu, geopolityczne położenie i aktywność w ramach NATO".

- Polacy mają unikatowe doświadczenie i położenie. Znają Rosję - wtóruje mu James Townsend, dyrektor do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego w Radzie Atlantyckiej.

Charakterystyczne jest to, że w artykule z "The Economist" wymieniono tylko dwa kraje Europy Środkowo-Wschodniej, Polskę i Czechy, akurat te, które zgodziły się na zainstalowanie amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Zdaniem Kostrzewy-Zorbasa może to świadczyć o tym, że tekst w "The Economist" był w jakiś sposób inspirowany przez ustępującą administrację Georga Busha. Lobbując przez media na rzecz kandydatów z naszych krajów, miałaby ona starać się odwdzięczyć nam za zgodę na amerykańskie instalacje.

Sam "The Economist" tłumaczy, że Sikorski i Vondra mają jako jedyni szanse ze względu na to, że są jedynymi politykami wagi ciężkiej z naszego regionu, którzy mają doświadczenie w prowadzeniu polityki związanej z obronnością.

Jednak Sikorski, pytany kilka tygodni temu o swoją kandydaturę, odpowiadał, że "zamierza doprowadzić swoją misję w MSZ do końca". Wówczas spekulowano na temat dwóch nazwisk z Polski, przy czym wydawało się nawet, że z Polski większe szanse ma Aleksander Kwaśniewski. W tekście "The Economist" jego nazwisko się nie pojawia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się