Menu Region

Podsumowanie roku 2009

Podsumowanie roku 2009

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Lis, publicysta

1Komentarz Prześlij Drukuj
Premier Tusk zacznie się zastanawiać, czy warto oddać realną władzę za pałac. Uzna, że nie warto, ale i tak ją odda. Gospodarka? Rząd jest nadal zbyt optymistyczny. Na szczęście kryzys nie będzie zbyt straszny. A sport? Sorry, same klęski
W sytuacji, gdy wszyscy podsumowują mijający rok, ja chcę pójść krok dalej i podsumuję od razu przyszły rok. Zastanawiają się Państwo, co w nim się zdarzy. Nie ma co się zastanawiać. Wystarczy przeczytać.

Najpierw gospodarka. Przykro mi. Rząd jest nadal zbyt optymistyczny. Wzrost gospodarczy to nie będzie żadne 3,8 proc. Rok zamkniemy smutnym 1,9 proc. Bezrobocie wzrośnie do ponad 10 proc. Tu spełni się jedna przedwyborcza obietnica Platformy. Polacy zaczną masowo wracać z zagranicy.

To będzie cud. Jak już wrócą, dowiedzą się, że cudu nie ma. Prezes Kaczyński, który wie, że nie ma szans na powrót do władzy, jeśli kryzys gospodarczy nie będzie poważniejszy niż obecnie, będzie jednak zawiedziony. Notowania Platformy spadną, ale nie spadną poniżej 40 proc. Notowania PiS-u wzrosną, ale tylko w jednym sondażu wyniosą więcej niż 27 proc.

Prezes zorientuje się więc, że na powrót do władzy szans nie ma, że już zawsze będzie co najwyżej byłym premierem. Premier Tusk z kolei będzie już o niecały rok od zaprzysiężenia i od przeprowadzki do Pałacu Prezydenckiego. Choć gdzieś pod koniec roku zacznie się jednak zastanawiać, czy warto oddawać realną władzę za pałac. Dojdzie do wniosku, że nie warto, ale i tak ją odda. Nowy szef TVP stanie na głowie, by telewizję publiczną ocalić, ale po roku uzna, że się nie da

Kryzys gospodarczy nie będzie dla Polaków szalenie dotkliwy, ale będzie jednak odczuwalny. Bardzo odczują go media. Jeden z dzienników, który miał pokonać "Gazetę Wyborczą" i całą konkurencję, padnie. Ale koncern, który jest właścicielem tego dziennika w międzyczasie kupi inny dziennik.

Otwarci zwolennicy PiS-u wśród redaktorów spotkają się w jednej redakcji ze zwolennikami PiS-u, którzy na skutek wyniku wyborów od ponad roku udają, że PiS-owi nie kibicują. Kamień na kamieniu nie zostanie. Szefem TVP będzie człowiek przytomny, stanie on na głowie, by publiczną telewizję ocalić, ale mniej więcej za rok będzie już wiedział, że podjął się zadania niewykonalnego.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Szefem TVP będzie człowiek przytomny

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Davor Shearer (gość)  •

Oczywiście Platforma się z SLD dogada , przegłosują nową ustawę medialną , wprowadzą nowego szefa TVP , a Stefan Niesiołowski jak to zapowiedział będzie wyrzucał dziennikarzy których uważa za nieobiektywnych (cytat)"wyrzucić z gmachu na Woronicza paru zaprzyjaźnionych z tym towarzystwem redaktorów, którzy udają niezależnych dziennikarzy”.

odpowiedzi (0)

skomentuj