Menu Region

Jak naprawdę wyglądała nowa twarz Boga?

Jak naprawdę wyglądała nowa twarz Boga?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marek Zając

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Boże Narodzenie - dzień, w którym świat ujrzał Boga w twarzy człowieka. To już nie był gorejący przed Mojżeszem krzak czy słup obłoku prowadzący Izraelitów z Egiptu.
To już nie był gorejący przed Mojżeszem krzak czy słup obłoku prowadzący Izraelitów z Egiptu. Chusta ma wymiary 17 na 24 centymetry. Utkana jest z bisioru, czyli morskiego jedwabiu, na który nie da się nałożyć pigmentu. Ergo: na tym materiale nie można nic namalować; naukowcy zresztą potwierdzili, że na chuście nie ma śladu farby. A jednak tkanina przedstawia twarz mężczyzny z długimi kręconymi włosami.

Rzadkie loki nad wysokim czołem. Broda poszarpana, prawy policzek - opuchnięty. Wąski, podłużny nos - złamany. Na skroniach, czole i policzkach plamy - ślady po krwawych wybroczynach. Wargi rozchylone, jakby mężczyzna próbował wydobyć z siebie głos. Rząd równych górnych zębów, żadnego nie wybito. Ale twarz jest nabrzmiała, zdeformowana cierpieniem, jednocześnie intrygująca, mesmeryzująca spojrzeniem orzechowych oczu o szerokich źrenicach, zakrywających niemal całą biel gałek ocznych.

To chusta z Manoppello w środkowych Włoszech - jedna z najświętszych relikwii chrześcijaństwa, przechowywana w tamtejszym kościele Kapucynów. Badacze nie potrafią wyjaśnić, jaką techniką powstał niezwykły wizerunek. Rzesze katolików czczą chustę jako tkaninę, którą okryto twarz Jezusa złożonego do grobu, a która w cudowny sposób utrwaliła Jego oblicze. Za koronny dowód uznają fakt, że po nałożeniu chusty na negatyw słynnego całunu turyńskiego idealnie zgadzają się nie tylko proporcje twarzy, ale nawet układ ran.

Kogo cuda nie przekonają, a kto chciałby zrekonstruować oblicze cieśli z Nazaretu, ten pozostanie bezradny. Ewangeliści nie naszkicowali żadnego, nawet śladowego opisu wyglądu Jezusa - jakby w przekonaniu, że to sprawa trzeciorzędna, blednąca wobec Jego nauczania i czynów. Także pierwsi chrześcijanie, odrzucając jakiekolwiek próby artystycznego zrekonstruowania wizerunku Chrystusa, posługiwali się jedynie graficznymi symbolami: prostym krzyżem, alfą i omegą bądź rybą - od greckiego ICHTHYS, co tłumaczono jako skrót od słów: "Jezus Chrystus, Boga Syn, Zbawiciel". A gdy twarz Jezusa wreszcie pojawiła się na religijnych obrazach, minęły już pokolenia od czasu, gdy zmarli ostatni naoczni świadkowie Jego życia.

Egzegeci nie potrafią nawet ustalić, czy Jezus był mężczyzną przystojnym. W pierwszym tysiącleciu raz po raz powracało wyobrażenie Chrystusa niepozornego, wręcz szpetnego. Powoływano się przy tym na zapowiadający przyjście Mesjasza fragment z 53. rozdziału Księgi Izajasza: "Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał". Ale są też badacze, którzy utrzymują, że prorocka wizja dotyczy oblicza Jezusa w chwili męki.

Zmarły w latach 60. niemiecki historyk Kościoła i teolog, ks. Karl Adam, pisał: "Zapewne olbrzymie wrażenie, jakie Jezus podczas pierwszego publicznego wystąpienia wywarł na prostym ludzie, zwłaszcza na chorych i grzesznikach, musiało mieć podłoże psychiczne i religijne, nie ulega jednak wątpliwości, że częściowo było ono również wynikiem oddziaływania Jego zachwycającej powierzchowności, która swoim urokiem przyciągała do Niego wszystkie serca. Szczególnie piękne musiały wydawać się oczy Jezusa, ich spojrzenie, bystre, władcze, karcące".

Te rozważania można by ciągnąć jeszcze długo, a i tak nie doszlibyśmy do konkretnych wniosków. Na szczęście Jezus naszkicował na kartach Ewangelii własny autoportret.

1 3 4 »
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

twarz Boga

+43 / -33

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość)  •

na takie święte słowa zawsze czekam!I gdy je przeczytam ogromnie z nich się raduje moje serce!I CHOĆ JESTEM NIEWAŻNA TO WIELU TAKICH NIEWAŻNYCH TO JEST COŚ WAŻNEGO.

odpowiedzi (0)

skomentuj

twarz

+37 / -44

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość)  •

nawet jeśli jest to twarz Pana Jezusa Chrystusa to nie jest to twarz Boga.Bóg jest duchem.A to może być twarz Jezusa jako człowieka a nie jako Boga.Albo Boga który przyjął ludzką twarz.Ta twarz jest tak ludzka jak to tylko możliwe.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bóg

+41 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

biblista (gość)  •

Łżą psy niewierne.Kto wam za to płaci, Watykan? Ewangelia św. Jana (1,18)mówi Boga nikt nigdy nie widział.Twarz nowego boga możecie zobaczyć na banknotach wyznawcy Belzebuba.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dobry artykuł.

+35 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MrHyde (gość)  •

Dziękuję ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gdzie jest Bog ?

+42 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Whoever (gość)  •

Wiesel slusznie zauwazyl .
Zydzi usmiercili Jezusa .Bog zawisl na krzyzu .
Niemcy , przez swe okrucienstwa , usmiercali Boga masowo . Tak jak tego chlopca nieszczesnego .
Zydzi , za swa zbrodnie pokutowali przez wieki .
O zbrodni Niemcow swiat zdaje sie swiadomie zapominac .I to jest grzech .
Swiadome wypieranie sie Boga .

odpowiedzi (0)

skomentuj