wtorek 07 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor

Polska » Magazyn » Artykuł

Rosną mi skrzydła, gdy śpiewam

Rosną mi skrzydła, gdy śpiewam

(© B. Kosiński/POLSKA)

Polska Paulina Rolek

2008-12-19 10:43:33, aktualizacja: 2008-12-19 15:45:09

W młodości uczył się grać na skrzypcach, ale wolał chodzić na chór. Dziś chce udowodnić, że jest solistą z krwi i kości. Jak zamierza tego dokonać, Artur Chamski, zwycięzca programu "Jak oni śpiewają"?

"Metro", "Romeo i Julia", "Fala zbrodni", "Oficer", "Boża podszewka"... Jak mogłeś o tym wszystkim zapomnieć i z ambitnego teatru Buffo, ciekawych produkcji filmowych przeskoczyć do telewizyjnej komercji! To przecież skok do tyłu.
Szczerze mówiąc, siedem lat pracy w teatrze Buffo to zupełnie inny rodzaj doświadczenia niż ten zdobyty przez trzynaście tygodni w programie "Jak oni śpiewają". Tak jak w teatrze aktorowi może się przydarzyć mało ambitna rola, tak w programie rozrywkowym może go spotkać coś wartościowego. Ludzie kochają szufladkować. Ja staram się podejmować nowe wyzwania.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Nie poszedłbym raczej do "Tańca z gwiazdami" czy programu "Gwiazdy tańczą na lodzie", bo nie widzę tam dla siebie miejsca. A Brylantowy Mikrofon wygrany w "Jak oni śpiewają" pozwolił mi uwierzyć w siebie i myślę, że teraz będę miał lepsze warunki, żeby móc zrealizować swoje plany zawodowe. Poza tym występy w tea-trze zupełnie różnią się od tych na estradzie. Miałem okazję posmakować i jednego, i drugie-go. Na estradzie mam lepszy kontakt z publicznością. Emocje są dużo silniejsze. Czuję, że mam skrzydła. To nie krok do tyłu, to coś, co w zawodzie artysty jest najcenniejsze - ciągły rozwój.

Nie za bardzo ci urosły? Po ostatnim sukcesie Violetta Villas zaproponowała ci duet, który odrzuciłeś.
To nie tak! Nie otrzymałem żadnej propozycji. Duet z Violettą Villas wymyśliła gazeta "Fakt". Udzieliłem wywiadu, w którym padło pytanie, czy zaśpiewamy razem na mojej płycie. A ja na dzień dzisiejszy nie wiem jesz-cze, co się na niej znajdzie. Dopiero się zastanawiam, więc nie jestem w stanie obiecać nikomu żadnego duetu, a nie lubię rzucać słów na wiatr. Pani Violetta jest bardzo ciepłą i otwartą osobą. Kiedy przed wspólnym występem w programie "Jak oni śpiewają" wyznałem jej, jak bardzo jestem zdenerwowany, odpowiedziała: "Uuu, daj spokój. Kiedy pierwszy raz mia-łam się spotkać z Frankiem Sinatrą, też byłam zestresowana". Też ma kobieta dystans do siebie. Przed występem bardzo źle się poczuła, istniało nie-bezpieczeństwo, że w ogóle nie zaśpiewa. Ja bym to zrozumiał, a ona mimo wszystko zdecydowała się wystąpić i dała z siebie wszystko. Trzeba to docenić.

Nic więc nie stoi na przeszkodzie, żebyście razem nagrali piosenkę?

Bardzo chętnie, jeżeli będzie fajny pomysł, ciekawa kompozycja. Jestem przeciwnikiem robienia duetów na łapu-capu i byle jak tylko po to, żeby się wylansować. W tym przypadku kosztem pani Violetty.

A nie na odwrót?

Właśnie słyszałem, że na odwrót. Absolutnie nie. Niczego takiego nigdy nie powiedziałem. Wszystko zostało wyrwane z kontekstu i poprzekręcane. Ostatnio w ogóle dowiaduję się o sobie ciekawych rzeczy z plot-karskich gazet i portali. Dziś na przykład wyczytałem, że jestem z przyjaciółką na gorących wyspach Goa. A siedzę z tobą w Warszawie. Sobowtóra nie mam, teleportować też się nie potrafię. Jak można w ogóle wymyślać takie brednie?

A można - i przyzwyczajaj się, że będzie jeszcze gorzej, bo Edyta Górniak wróży ci przyszłość idola młodego pokolenia, a to się wiąże z wyskakiwaniem paparazzich z lodówki.
Nie strasz, bo nie będę mógł spać. A mówiąc serio, to mam fanklub "SIŁA", który bardzo mnie wspiera. Spotykając się z nim, widzę, że mam wpływ na mło-dych ludzi, którzy do niego należą. Edyta powiedziała mi w programie, że ludzie, którzy kupią moje płyty, za kilka lat będą głosować na prezydenta. I to jest sedno sprawy. Bo jak masz wpływ, to musisz brać za to odpowiedzialność. Na razie nie czuję się idolem, bo idol to ktoś więcej niż osoba popularna. Idol powinien nie tylko fajnie śpiewać, ale też dawać przykład. Wydaje mi się, że jestem na tyle dojrzałym człowiekiem, że sobie z tym poradzę.

strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

...

anusia (gość) 30.12.08, 22:48:27

To o wykształceniu polityków jest dobre. Zgadzam się z tym w 100% :p

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama