Menu Region

Muzyczne cuda pod choinką

Muzyczne cuda pod choinką

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marek Świrkowicz

Prześlij Drukuj
Dziś odpalamy nasz przewodnik po dżungli płyt. Jutro książki, a w poniedziałek oferta filmowa. Najświeższym prezentem będzie długo oczekiwana debiutancka płyta neofolkowych wojów i krasawic z muzycznego plemienia Żywiołak.
Album "Nowa Ex-tradycja" (Karrot Komando, 31 zł, premiera jutro) to nie tylko kolekcja porywających songów o prasłowiańsko-psychodelicznym posmaku, ale też znakomity dowód na to, że przy pomocy liry korbowej, lutni i barabanu można dawać czadu nie gorzej od uzbrojonych w Gibsony i Marshalle rockandrollowców. Jeśli słuchając hiperenergetycznych petard, jak "Wiły" czy "Psychoteka", nie zaczniecie pląsać rytualnie wokół choinki, chyba tylko trzęsienie ziemi będzie w stanie oderwać was od fotela.

Po swojską ludowość w mocno update'owanej wersji sięga także Kazik Staszewski na swojej najnowszej płycie "Silny Kazik pod wezwaniem" (SP Records, 28 zł).
Lider Kultu bierze na warsztat zapomniane rustykalne hity Tadeusza Chyły i Kazimierza Grześkowiaka, z nieśmiertelnym "Chłop żywemu nie przepuści" na czele. Świetny podarek dla amatorów suto zakrapianego śledzika. Aż żal, że artysta, wzorem zachodnich gwiazd, nie dołączył drugiej płyty z utworami w wersji karaoke.

W podobny target celuje rozrywkowy bard Maciej Maleńczuk, który na krążku "Psychodancing" (Warner, 35 zł) z wdziękiem knajpianego klezmera przerabia legendarne szlagiery Wojciecha Młynarskiego, Krzysztofa Klenczona, a nawet Mieczysława Fogga. Jeśli znacie kogoś, kto ze szczerą tęsknotą wspomina raj utracony "fajfów" w PRL-owskich kurortach, bierzcie w ciemno.

Na szczęście coverowa nostalgia (ozdobiona poświęconą Agnieszce Osieckiej płytą Kasi Nosowskiej "N/O" - QL Music, 32 zł) to nie jedyna gwiazdkowa strategia naszych artystów. Miłośnicy rockowego grania made in Poland zakrzykną z radości, widząc u podnóża świątecznego drzewka nowe, monumentalne dzieło grupy Coma ("Hipertrofia", Sony BMG, 39 zł) albo świeżutkie koncertowe DVD wirtuozów scenicznego wygibu Happysad ("Na żywo w Studio", Mystic, 37 zł) oraz Lao Che ("Przystanek Woodstock 2008", Złoty Melon, 30 zł). Fanów hip-hopu i jazzu świątecznie pogodzą zaś nowe krążki intelektualisty L.U.C-a (efektownie wydany w formie książki "Planet LUC", Mystic, 42 zł) oraz trefnisiów z Afro Kolektywu ("Połącz kropki", Polskie Radio, 30 zł).

W przedświątecznych stosach płyt coś dla siebie znajdą także ci, którzy nade wszystko uwielbiają budzić się w towarzystwie eterycznych śpiewających niewiast. Tydzień temu ukazał się ekskluzywny album Anny Marii Jopek "Dwa serduszka cztery oczy" (Universal, 89 zł). Na trzech dyskach księżniczka naszego smooth jazzu zamieściła nieznane wersje utworów z płyty "ID" oraz kilkanaście kompozycji, które nie ukazały się dotąd na żadnym albumie, całość doprawiając solidną porcją koncertowych uniesień.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się