Menu Region

Zidane już bez piłki, ale nadal fascynuje

Zidane już bez piłki, ale nadal fascynuje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz, Paryż

Prześlij Drukuj
Wielu piłkarzy nie potrafi ułożyć sobie życia poza boiskiem. Zinedine Zidane do nich nie należy. Dwa lata po zakończeniu kariery były kapitan reprezentacji Francji komentuje mecze, kręci reklamówki i uczestniczy w akcjach charytatywnych.
- Bawię się jak nigdy wcześniej. Wreszcie mam czas dla swojej rodziny, którą przez lata strasznie zaniedbałem - przyznaje "Zizou" w rozmowie z dziennikiem "Le Parisien" .

Spacery z żoną i kopanie piłki z synami to oczywiście nie jedyne rozrywki Zidane'a. Indonezja, Algieria, Polska - plan podróży byłej gwiazdy Realu Madryt jest imponujący. Podobnie jak lista firm, z którymi wciąż ma podpisane kontrakty reklamowe (największe to Adidas, Orange, Danone, Grand'Optical, Generali i Canal+), i które wspiera swoim wizerunkiem. Jest m.in. twarzą stowarzyszenia pomocy dzieciom cierpiącym na leukodystrofię (ELA).

Francuska prasa twierdzi, że "Przedsiębiorstwo Zidane" (piłkarzowi pomagają siostra i trzej bracia) zarabia ponad 5 mln euro rocznie. Nic dziwnego, jeśli weźmie się pod uwagę, że Zinedine wciąż wygrywa we wszystkich plebiscytach na najpopularniejszego człowieka (nie tylko sportowca) w swoim kraju.

Zmienił się też jako człowiek. Kiedyś skryty i nieśmiały, dziś bez skrępowania opowiada o swoich planach i poglądach.

- Powrót do piłki jako działacz? Nie sądzę, bym mógł zrobić taką karierę jak Michel Platini i zostać kiedyś prezydentem UEFA. To nie dla mnie - twierdzi Zidane. Dodaje jednak, że nie wyklucza, iż kiedyś spróbuje swoich sił jako trener.

Piłkarz przyznaje, że wielkie wrażenie zrobiły na nim wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych zakończone zwycięstwem Baracka Obamy.

- Murzyn w Białym Domu to niesamowite. We Francji to byłoby niemożliwe, u nas ktoś taki mógłby się przebić jako piłkarz, albo jako raper. Nie sądzę natomiast, aby Obama miał z powodu swojego koloru skóry ułatwione zadanie. Kiedy opadnie kurz i umilkną fanfary, będzie miał takie same problemy, jak jego biali poprzednicy - uważa.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się