Menu Region

Tomasz Adamek: Flores albo "Diablo"

Tomasz Adamek: Flores albo "Diablo"

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Musioł

Prześlij Drukuj
Tomasz Adamek, mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji IBF, chce iść za ciosem i już w marcu stoczyć walkę w obronie tytułu mistrzowskiego.
- Na 90 procent Tomek będzie się bił z Benjaminem Floresem. Jesteśmy już po wstępnych rozmowach w tej sprawie - ujawnił nam wczoraj promotor "Górala", Ziggy Rozalsky. Obóz Adamka otrzymał taką propozycję ze strony IBF. W jej rankingu 29-letni Amerykanin zajmuje drugie miejsce, pierwsze, czyli nominalnego pretendenta, pozostaje obecnie nieobsadzone.

- Dla nas ważne jest także to, że Flores jest notowany także w trzech pozostałych najważniejszych federacjach. W WBC jest bodaj trzynastką, w WBA ósemką, w WBO piątką... Pokonanie takiego rywala oznaczałoby dla Tomka pełne otwarcie amerykańskiego rynku - tłumaczy Rozalsky. - Pierwszy krok zrobił, wygrywając z Cunninghamem w Newark. Cały czas mu tłumaczyłem, że musi występować w metropolii nowojorskiej, bo to jest serce boksu, serce tego biznesu.

Pokonanie USS może nie spodobało się Kingowi, który opiekuje się Cunninghamem, ale Don przede wszystkim umie liczyć. I gdy zobaczył, że w czwartek na trybunach zasiadło ponad sześć tysięcy Polaków, to mu dolary w oczach aż migotały. A to oznacza, że Tomek znów wrócił do wielkiej gry, czyli osiągnął to, co chciał - dodaje Ziggy.

Flores, noszący przydomek El Peligroso, czyli Niebezpieczny, ma na koncie 21 wygranych walk, z czego 13 przez nokaut, i 1 remis, z zamierzchłych zresztą czasów. - Taką walkę na pewno kupi bogata telewizja, potwierdza to zresztą nasze wstępne rozpoznanie - zapewnia Rozalsky. Ostateczne decyzje powinny zapaść do połowy stycznia. Na razie Adamek wybiera się ze swoim promotorem na narty do Lake Placid, by pojeździć na trasach olimpijskich.

Wiele wskazuje na to, że alternatywą dla pojedynku z BJ Floresem, jest starcie z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. - To musiałoby się odbyć w Polsce, też pewnie w marcu. Czekam na telefon od Piotra Wernera i możemy ustalać szczegóły. Tomek jest bardzo chętny do tego, żeby udowodnić, że w junior ciężkiej nie ma żadnej konkurencji. A z "Diablo" może bić się nawet zaraz po pokonaniu Floresa - kończy rozmowę Rozalsky.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się