Menu Region

Lech gra mecz o wszystko, Feyenoord tylko o prestiż

Lech gra mecz o wszystko, Feyenoord tylko o prestiż

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Lehmann

18Komentarzy Prześlij Drukuj
Dziś o godzinie 20.45 Lech Poznań zagra w Rotterdamie z Feyenoordem w ostatniej kolejce fazy grupowej piłkarskiego Pucharu UEFA. Stawką będzie awans do 1/16 finału. Lech musi wygrać, dla gospodarzy stawką meczu jest prestiż.
Holandia powitała ekipę Lecha gęstą mgłą i minusowymi temperaturami. I właśnie z powodu trudnych warunków atmosferycznych samolot z piłkarzami trenera Franciszka Smudy nie dostał pozwolenia na lądowanie w Rotterdamie i został skierowany do Eindhoven, gdzie wylądował już bez problemów. Początkowo scenariusz przewidywał, że drogę 170 km, która dzieli oba miasta, poznańska drużyna pokona autokarem. Pogoda na szczęście się poprawiła i po krótkim pobycie na lotnisku w Eindhoven lechici ponownie wsiedli do samolotu i o godz. 14 dotarli do celu.

Oby to był dobry omen przed najważniejszym meczem Kolejorza w tym sezonie. Do tej pory czternastokrotny mistrz Holandii pięć razy stawał na drodze polskiego klubu w europejskich pucharach. I zawsze wygrywał rywalizację. Feyenoordowi nie sprostały Legia Warszawa, a potem Gwardia Warszawa, Ruch Chorzów, Szombierki Bytom i dwa lata temu krakowska Wisła, która przegrała w Rotterdamie 1:3. Holenderski zespół ma więc patent na Polaków.

- Każda zła passa musi mieć jednak kiedyś swój koniec. W tym roku z Lechem przełamywałem już wiele czarnych serii. Po 13 latach udało nam się odczarować stadion Legii, jesienią wygraliśmy dwa mecze w Krakowie, co nie zdarzyło się od niepamiętnych czasów.

Nie mam żadnych kompleksów przed holenderskimi zespołami. Jeszcze nigdy z nimi nie grałem - powiedział Franciszek Smuda.

Feyenoord jest najsłabszym zespołem w grupie i do tego przetrzebiły go kontuzje. Dziś trener Gertjan Verbeek nie będzie mógł liczyć na Rona Vlaara, Serginha Greene'a i Diega Biseswara, który co prawda wyleczył już kontuzję kolana, ale jest za wcześnie, by pojawił się na boisku.

- Ten ostatni to motor napędowy drużyny - uważa szef banku informacji Lecha Hubert Małowiejski. - Nie będziemy się specjalnie martwili jego absencją. Po meczu z AZ Alkmaar kontuzję zgłosił też doświadczony Kevin Hofland. Szkoleniowiec Feyenoordu pozwolił również odpocząć kapitanowi drużyny Giovanniemu van Bronckhorstowi.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

POLONIA WARSZAWA

+12 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K6 (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

POLONIA WARSZAWA

+13 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K6 (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

POLONIA WARSZAWA

+12 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K6 (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

POLONIA WARSZAWA

+11 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K6 (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

POLONIA WARSZAWA

+14 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K6 (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

POLONIA WARSZAWA

+13 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K6 (gość)  •

Polonia Warszawa Mistrz!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj