Menu Region

Lindeman nie zrobił lamparta ze słonia

Lindeman nie zrobił lamparta ze słonia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Romaniuk, Piotr Wierzbicki Bad Waltersdorf, Austria

Prześlij Drukuj
Życie w Bad Waltersdorfie wraca do normy. Do wioski, w której przez ostatnie tygodnie stacjonowali polscy piłkarze i dziennikarze, wracają emeryci, by zażywać kąpieli w tutejszych termach.
Wczoraj po raz ostatni w centrum prasowym stawił się selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker. Po raz pierwszy jednak ze wszystkimi współpracownikami. Na konferencji sam odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Tłumaczyli się również pozostali członkowie sztabu. Najbardziej oblegany był Mike Lindemann, trener odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne i mentalne kadrowiczów.

- Zrobiliśmy wszystko, co możliwe. Kontrolowaliśmy stan zawodników każdego dnia. Wszystko wyglądało obiecująco. Pracujemy na sprzęcie i stosujemy metody, których używają najlepsze kluby, jak Arsenal czy Milan. Jednak nie jesteśmy w stanie sprawić, by słoń biegał tak szybko jak lampart. Szybkość to cecha wrodzona. Tego nie da się zbytnio poprawić - mówił.

Na konferencji tym razem nie pojawił się żaden z polskich piłkarzy. - Po tym turnieju każdy chciał jak najszybciej wrócić do normalnego życia. Wielu zawodników ma niewiele czasu na odpoczynek. Niektórzy zaczynają przygotowania do sezonu już w najbliższych dniach. Chciałem ich oszczędzić, dać chwilę odpocząć - powiedział Leo.

Dziś w południe na warszawskim lotnisku Okęcie wyląduje sztab szkoleniowy z kilkoma zawodnikami.
Niewykluczone, że w koszulce z białym orzełkiem w meczu z Austrią po raz ostatni widzieliśmy Jacka Bąka.

Jeszcze przed rozpoczęciem Euro obrońca Austrii Wiedeń przebąkiwał o zakończeniu kariery reprezentacyjnej. Po spotkaniu z Chorwacją, które "Komar" przesiedział na ławce rezerwowych, rzucił tylko: - Wszystkiego dowiecie się w swoim czasie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się