Menu Region

Sojusz zyskuje na walce rządu i prezydenta

Sojusz zyskuje na walce rządu i prezydenta

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wiktor Świetlik

6Komentarzy Prześlij Drukuj
O Sojuszu dawno się tyle nie mówiło, a lider Grzegorz Napieralski ma dziś być może najważniejsze dni w swojej dotychczasowej karierze.
Jak poinformowała TVN24, posłowie lewicy będą glosować dziś nad wnioskiem o odwołanie Wojciecha Olejniczaka ze stanowiska szefa klubu. Napieralski namówił 11 parlamentarzystów, by poparli wniosek. W rozmowie z TVN24 przyznał, że chciałbym, aby kwestia szefa klubu Lewica została w końcu rozstrzygnięta.

Sojusz poprzez prezydenta

Los pomostówek jest najprawdopodobniej przesądzony. Grzegorz Napieralski zapowiedział wczoraj wieczorem, że SLD niemal na pewno nie zagłosuje za odrzuceniem prezydenckiego weta. - Zgłosiliśmy dwa własne projekty reformy emerytur. Platforma nie raczyła się ustosunkować do żadnego. Więc niech teraz piją piwo, którego sobie nawarzyli - stwierdza jeden z polityków SLD.

SLD-owcy nabierają werwy i pewności siebie, bo ich partia wreszcie wraca na pierwszy plan. O Sojuszu dawno się tyle nie mówiło, a lider Grzegorz Napieralski ma dziś być może najważniejsze dni w swojej dotychczasowej karierze. Realizuje się scenariusz, którego początkowo chciała uniknąć Platforma i taki, o jakim Napieralski marzył. Los reform znalazł się w rękach lewicy. Jak dowiedziała się "Polska", decyzje co do podtrzymania lub odrzucenia najważniejszych wet w SLD już zapadły.

SLD nie poprze ustaw zdrowotnych

Platforma może liczyć na pomoc w przeforsowaniu ustawy o odrolnieniu gruntów w miastach oraz ustawy upoważniającej prezydenta do ratyfikacji konwencji do spraw kontaktów z dziećmi. Ale - oprócz pomostówek - już dwie najważniejsze ustawy zdrowotne nie mają szans. Zdaniem jednego z polityków lewicy pozostają tak naprawdę nawet poza obszarem negocjacji. No bo jak to by wyglądało, gdyby partia lewicowa otwierała drogę do prywatyzacji służby zdrowia? - mówi nasz rozmówca. Z podobnych przyczyn SLD podtrzyma weto wobec znowelizowanej ustawy o rentach i emeryturach, bo sposób obliczania rent byłby mniej korzystny dla Polaków.

SLD zastanawia się nad jeszcze dwoma prezydenckimi wetami. Chodzi o nowelę ustawy o sądach, która zdaniem prezydenta prowadziłaby do obniżenia zarobków sędziowskich, oraz zmienioną ustawę o uczciwej konkurencji. W tej drugiej chodziło o to, że firmy mogłyby kupować bony towarowe dla swoich pracowników poniżej ich nominalnej wartości. Mógłby na tym ucierpieć drobny handel. Zdaniem krytyków i przedstawicieli handlowców, którzy dotarli do posłów SLD, projekt mógł być efektem lobbingu ze strony wielkich sieci handlowych.

Ramię w ramię z PiS, koalicja PO

Ale nie zmienia to faktu, że SLD i PO siedzą i rozmawiają ze sobą. - Jesteśmy gotowi na merytoryczną współpracę z Platformą Obywatelską - mówi dziś ze spokojem Grzegorz Napieralski. Kiedy latem obejmował władzę w Sojuszu, w przeciwieństwie do układnego Wojciecha Olejniczaka przyjął kontrowersyjny kurs podtrzymywania prezydenckich wet. Nie zostawiano na nim wówczas suchej nitki, także w środowiskach lewicowych. Elektorat rozdrażniły głosowania lewicy ramię w ramię z PiS choćby przy okazji ustawy medialnej. Ale dziś wygląda na to, że koncepcja Napieralskiego wygrała.

Choć notowania SLD w sondażach niewiele się zmieniają, a nawet w ostatnim sondażu OBOP spadły, to partia Napieralskiego odzyskuje podmiotowość. Jej posłowie dziś już nie uskarżają się na butę rządzących, którzy żadnej z ustaw nie negocjowali z lewicą, licząc, że ta automatycznie pomoże uchylić prezydenckie weto. Dziś w SLD zaczynają wręcz chwalić PO. - Lepiej nas traktują w komisjach, przynoszą projekty ustaw, rozmawiają - mówi o zmianie postawy platformersów wobec lewicy jeden z posłów.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Rola lewicy

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Anna (gość)  •

Glosowalam na lewice i jako jej wyborca,oczekuje od tego urupowania,aby rowniez w miare mozliwosci realizowala swoj program.Pytam sie: dlaczego nie?Czy jest wogole jakakolwiek partia,ktorej obojetny bylby swoj program,a realizowalby program konkurencji.Przeciez to absurd,a tego sie od lewicy oczekuje.Popieram Napieralskiego,bo jest atakowany i przez PIS-gdy odrzuca weto prezydeta i przez PO-gdy w wyniku glosowania-weto jest podtrzymane.W zaleznosci od okolicznosci zawsze atakowany przez media,badz to popierajace PO lub PIS.Dziennikarze w zaleznosci od tego,dawno zapomnieli o zwyklym obiektywizmie-pomalu robia sie dziennikarzo-politykami,przez co sa coraz mniej wiarygodni.W swietle tego co uwazam-Napieralski i lewica,bedzie zawsze krytykowana,bez wzgledu na to co zrobi.Niech wiec dalej robi to co uwza za sluszne.Jesli zas chodzi o te konfitury za poparcie ustawy medialnej to slyszalam Szmajdzinskiego,kiedy mowil,ze SLD-chce przejac cala Rade Radifonii i Telewizji,wszystkich regionalnych dyrektorow,a dzialacze SLD beda robic za dziennikarzy.Ot,tak wyglada rzetelnosc dziennikarska"nieoficjalnie mowi sie,jest pogloska,chodzi plotka itp".-byle dokopac.Dziennikarze uwazam,ze nie sa od komentowania plotek i poglosek.Dziennikarze sa od obiektywnego komentowania faktow.Gdy tego nie robia nie sa wiarygodni.

odpowiedzi (0)

skomentuj

SLD, PO. PiS, mają wspólny cel - rządzenie.

+5 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kaktusnad?oni  •

Od kiedy pamiętam, i w mojej świadomości wykształciły się poglądy na lewicę i prawicę, zawsze byłem sympatykiem lewicy. Jednakże ani PZPR ani SLD nie były to partie lewicowe, a raczej partie władzy. Tam sporo było karierowiczów, gotowych zrobić wszystko dla koryta, a potem tłumaczyć innym że realia, że coś tam, bajerować głupich wyborców by głosowali na nich dalej.
Poglądów nie zmieniłem, ale na partię polityczną nazywającą siebie lewicową nie będę głosować. Oczekuję zmiany ordynacji wyborczej na Jednomandatowe Okręgi Wyborcze (JOW), bo chcę mieć swojego przedstawiciela, nawet jak w wyborach JOW wygra inny niż ja głosowałem, będzie moim przedstawicielem. Obecnie, w systemie partyjniackim, wybrani nie są tak naprawdę naszymi przedstawicielami, a agentami centrali partyjnej w Warszawie. To są ONI, jak za komuny. Rozmawiałem z kilkoma posłami, są mili i grzeczni, obiecują, ale tak naprawdę ważniejsze dla nich jest polecenie partyjne jak wola wyborców.
Józef Brzozowski Żory

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lewica lewicowa

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Frant (gość)  •

A co Cie tak zdenerwało Fulwio?! Projektu ustawy złożonego przez Lewicę o przedłużeniu o rok obowiązujących przepisów czy projekt obywatelskiego w sprawie pomostówek złożonego do laski marszałkowskiej przez OPZZ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lewica - w dół

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fulwia (gość)  •

Należałam do żelaznego elektoratu lewicy, do czasu poczynań barona Millera. Uznałam, że nikt nie zrobił lewicy więcej złego, niż on - powinien się zapaść pod ziemię. Natychmiast. Jednak G. Napieralski przebija każdy partyjniacki beton, jaki istniał kiedykolwiek w Polsce. Jedyne wytłumaczenie to sabotaż - ma cel unicestwić lewicę w Polsce. I prowadzi to bezwolne towarzycho na rzeź. Przewiduję, że po nim lewica się nie odrodzi - zadba o to osobiście.

odpowiedzi (0)

skomentuj