Menu Region

Spektakl z wetem w tle

Spektakl z wetem w tle

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Janina Paradowska, publicystka

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Prezydent, a może to tylko inicjatywa jego urzędników, postanowił wytłumaczyć społeczeństwu, czym jest weto do ustaw. W tym celu na stronie internetowej jego urzędu wywieszono coś, co ma być analizą prawną.
Wedle tego dokumentu weto nie jest instrumentem hamującym czy blokującym, ale ma służyć pogłębionej dyskusji nad uchwalonymi ustawami. Jest to interpretacja odkrywcza i prezydenccy urzędnicy najwyraźniej nudzą się, albo po prostu jest ich za dużo i nie mają co robić.

Otóż weto jest najbardziej destrukcyjnym instrumentem, jaki prezydent ma do swojej dyspozycji, i żadnej pogłębionej dyskusji nie służy.
Pogłębiona dyskusja powinna się odbywać w prezydenckiej kancelarii przed zastosowaniem tego narzędzia, którym można zdemolować politykę rządzącej większości. Nic nie wiadomo, by takie dyskusje się odbywały w sytuacji, gdy kolejne weta są zapowiadane, zanim jeszcze pojawiają się projekty ustaw. Prezydent natomiast daje chętnie posłuch różnym grupom, głównie związkowym, i tym samym broni interesów grupowych, a nie państwowych.

Tyle mówiąc o społecznej solidarności, sam jej zaprzecza. Typowym przykładem są demonstrowane wahania przy emeryturach pomostowych. Wiadomo, że system trzeba zmienić, nie tylko ze względu na wydatki budżetowe, ale też dlatego, że jest niesprawiedliwy, nie ma żadnych kryteriów i jest typowym dorobkiem PRL, kiedy to władza, aby przypodobać się grupom zawodowym, rozdawała przywileje.

Tymczasem prezydent przez tygodnie odgrywał spektakl, na ile to procent jest już przekonany do weta, a na ile jeszcze nie. Zapewne ostatecznie ustawę podpisze, może jakąś jej część skieruje do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż niepodpisanie grozi brakiem jakiegokolwiek systemu. Jednak już wykonał pracę destrukcyjną, której efektem jest system dodatków dla nauczycieli. Nie ma uzasadnienia oprócz poszukiwania większości do oddalenia weta.

Prezydenckie weta mają więc charakter typowo blokujący i sam Lech Kaczyński o tym mówił, np. zapowiadając weto wobec ustaw o przekształceniu szpitali w spółki prawa handlowego. Mówił, że chce zablokować prywatyzację, bo się z tym pomysłem nie zgadza, nie zważając na dziką prywatyzację, która się dokonuje pod rządami obecnych ustaw.

Weto jest instrumentem politycznym i tak stosowali je również poprzednicy Lecha Kaczyńskiego. Prezydent wetuje, by blokować i hamować, aby zatrzymać rząd, który konstytucyjnie odpowiada za politykę tak zagraniczną i gospodarczą, a który mu się nie podoba, gdyż nie jest rządem jego brata. To widać jak na dłoni, nie zmienią tego żadne pokrętne analizy, czym jest weto. Pomostówki nie są zresztą wymysłem obecnej koalicji. Taki sam projekt przygotował PiS. Nic się więc nie zmieniło. Oprócz okoliczności politycznych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

AD VOCEM

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

przemek (gość)  •

Dlaczego Paradowska tak nie lubi społeczeństwa pomniejszając jego rolę i znaczenie. Według Konstytucji to społeczeństwo jest podmiotem a nie władza. Władza ma służyć społeczeństwu a nie społeczeństwo władzy. Jest to bardzo proste spojrzenie na stosunki społeczne o nie wymaga jakiegokolwiek uzasadnienia. Z tego spojrzenia na pojęcie słowa DEMOKRACJA wysoko rozwinięte cywilizacje wywodzą swoje postępowania. Dzięki temu mamy tam nieustanny dialog czy też formy dialogu. Dialog powinien służyć do przekonania do określonych racji a zarazem prowadzenia procesu edukowania. Tej DEMOKRACJI w Polsce nie ma. Dlatego mamy podobno głupie i nienauczone społeczeństwo a oderwaną od rzeczywistości i swoich korzeni "władzę" podobno służącą społeczeństwu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Paradowska

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GD (gość)  •

Jak tą panią czytam i oglądam to mi się niedobrze robi :-P

odpowiedzi (0)

skomentuj

głosuj

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marko (gość)  •

Na znanych dzienniekarzy (i wiele innych osób z życia publicznego) możecie głosować na http://www.asycieniasy.pl, a link do Janiny paradowskiej wygląda tak:
http://www.asycieniasy.pl/index.php?task=view&id=81

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zainteresowanie wetami

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

RafałZ. (gość)  •

Zdaje się że coś sie Pan pomylił w liczeniu Pan Kwaśniewski byl prezydetem przez dziesięć lat z moich obliczen wynika że wetował około 2,3 razy na każdy rok swojej kadecji a to wychodzi tyle co prezydęt Kaczyński przez rok POZDRAWIAM

odpowiedzi (0)

skomentuj

specjalistka

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janosik (gość)  •

polonistka Paradowska zawsze wie najlepiej - i na emeryturach się zna, i we że należy natychmiast wprowadzić Euro

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sabotaż

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Davor Shearer (gość)  •

cytat "Jednak już wykonał pracę [(destrukcyjną)], której efektem jest system dodatków dla nauczycieli. Nie ma uzasadnienia oprócz poszukiwania większości do oddalenia weta".

Pewnie gdy w 2005 roku obywatele wybrali takiego Prezydenta który wyraźnie artykułował swoje poglądy na temat prywatyzacji i emerytur - też dokonali [(pracę destrukcyjną)] w stosunku do Polski.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Można i tak dorabiać w gazecie

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gal Anonim (gość)  •

Pani Paradowska szczególnie upodobała sobie jeden temat -prezydenta. Ale uzurpując sobie prawo do sterowania czynnościami zarezerwowanymi do wyłączności Prezydenta, przekracza pewne zasady. Przecież to Konstytucja stawia dodatkowe sito na ustalanie prawa, by to prawo było najlepsze. I po to są instrumenty oddziaływania na ustawy, które są z reguły źle pisane. W dodatku pod konkretne zamówienie. A co do blokady to jak można zatrzymać taki olbrzymi blok partyjny, który ma wszystkie instrumenty rządzenia, prasę i media. Nawet lewicującej /mało powiedziane/ felietonistce widać mało jest tej władzy. 90 procent to nie 100%. A może nie o to chodzi? Szkoda miejsca dla pani na drugiej stronie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zainteresowanie wetami

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PP (gość)  •

czy ktos moze pamieta czy p.Parandowska dokonywala rownie wnikliwej analizy kazdego weta p.Kwasniewskiego ? a bylo ich bez porownania wiecej...

odpowiedzi (0)

skomentuj