Menu Region

Twój lekarz jest słaby? Napisz to w internecie

Twój lekarz jest słaby? Napisz to w internecie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agata Pustułka

1Komentarz Prześlij Drukuj
Pacjenci znaleźli sposób, by ocenić lekarzy. Nie trzeba pisać skarg do izb lekarskich lub rzecznika praw pacjenta. Wystarczy wejść na stronę.
Chodzi o serwis znanylekarz.pl. Portal już zgromadził ponad 42 tys. wpisów o prawie 25 tys. lekarzy z całej Polski.

Sukces jest tak duży, że licencję od twórcy portalu - Marka Wróbla, informatyka z Wrocławia - kupili już Czesi. - Ich portal działa dopiero od trzech miesięcy, ale już przebił nas popularnością - uśmiecha się Wróbel. Podobne forum, tyle że finansowane ze środków publicznych, funkcjonuje w Wielkiej Brytanii.

Portal jest bardzo przejrzysty. Łatwo znaleźć potrzebnego doktora. Wystarczy wpisać nazwisko, województwo, specjalność. Dzięki ocenom pacjentów tworzy się ranking najlepszych i najgorszych lekarzy. Na portalu znajdują się dane ponad 2,5 tys. specjalistów z województwa śląskiego.

- Przed publikacją czytamy każdy wpis. Obraźliwych opinii nie dopuszczamy na forum. Do tej pory żadnych spraw sądowych nie mam. Jak w wielu przypadkach, i tu matką wynalazku była potrzeba. - Rok temu moja teściowa poważnie chorowała. Wtedy zauważyłem, że nie ma jak szukać lekarzy, straciliśmy wiele czasu, bo znajomych jest ograniczona ilość, a w internecie nie ma portalu, który zbierałby i porządkował informacje rozrzucone po forach dyskusyjnych - wspomina Wróbel.- Zrobiłem więc taki portal i okazało się, że tego ludziom brakowało - dodaje.

Choć wielu lekarzy jest zadowolonych z pomysłu (70 proc. wpisów jest pozytywnych), to w większości są zdecydowanie przeciwni portalowi. Ci najlepsi dzięki dobrym ocenom mają więcej pacjentów, ci napiętnowani zaś - liczą puste krzesła w poczekalni.

- Wiarygodność ocen jest co najmniej wątpliwa, ale nie ma skutecznej broni, by w tym wypadku przeciwdziałać kolportowaniu często krzywdzących opinii o danym lekarzu - twierdzi szef Śląskiej Izby Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz. - Bardzo łatwo sterować opinią, korzystając z portalu. Sam mogę sobie przecież wpisać kilka pozytywnych opinii, a koledze, którego nie lubię, nawrzucać - mówi Hamankiewicz.

Właściciel portalu dwa razy interweniował w sprawie nieuczciwości medyków. W pierwszym przypadku po wpisie pacjentki, której ginekolog nie poinformował o obumarciu płodu. "Doktor zwodził mnie sześć tygodni i te sześć tygodni chodziłam z obumarłym płodem, co jest niedopuszczalne" - napisała poszkodowana kobieta.

Sprawą portalu zajmowała się już Naczelna Izba Lekarska. Ostatecznie odpuściła. Krytykowani lekarze mimo licznych namów nie skierowali sprawy do sądu.

Samorząd lekarski nie zdecydował się na znowelizowanie ustawy o izbach lekarskich, by umożliwić publikowanie w internecie danych lekarzy, na których ciążyłyby wyroki sądowe. - Nie pozwala nam na to ustawa o ochronie danych osobowych - twierdzi Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy Naczelnej Rady Lekarskiej. Jego zdaniem portal Znanylekarz łamie tę ustawę, a zatem działa niezgodnie z prawem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

znanylekarz.pl

+1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

a (gość)  •

strona może i jest przejrzysta ale za duzo na niej popupów, które w dodatku słabo działają w FF.

odpowiedzi (0)

skomentuj