Menu Region

Jak ślub, to z Bogiem

Jak ślub, to z Bogiem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anselm Grün

1Komentarz Prześlij Drukuj
Czuły dotyk małżonków i jego apogeum, zespolenie płciowe, pośredniczy w przekazie Bożej miłości. Wielka jest godność miłości małżeńskiej - tłumaczy o. Anselm Grün w książce "Sakramenty", która ukazuje się nakładem wydawnictwa Znak.
Kościół celebruje małżeństwo jako sakrament. Słowo sacramentum znaczy: "zobowiązanie, tajemnica religijna, wtajemniczenie". Sacrare to "poświęcić bóstwu, uczynić świętym, uczynić nierozerwalnym, umocnić". Pojmując małżeństwo jako sakrament, Kościół daje wyraz przekonaniu, że "tak" wypowiadane przed ołtarzem przez dwoje ludzi jest znakiem obecności Boga. Kościół uświęca małżeństwo, czyni je świętością, powierza je błogosławieństwu Bożemu. Tym sposobem przekazuje nowożeńcom dar nadziei, że ich związek małżeński pozostanie do końca nierozerwalny i nienaruszalny.

Z teologicznego punktu widzenia sakrament oznacza, że wszystko, czego Jezus dokonał przed dwoma tysiącami lat, zostaje uobecnione w naszym świecie i wywiera wpływ na konkretne sytuacje ludzkiego życia. W odniesieniu do małżeństwa oznacza to zatem, że miłość Jezusa, którą umiłował nas On aż po śmierć, wywiera wpływ na miłość małżonków i prowadzi do jej przemiany.
Sakrament małżeństwa oznacza, że Chrystus dopełnia i uzdrawia miłość dwojga ludzi, która zawsze jest krucha i zagrożona przez ich roszczenia, projekcje i nieporozumienia; że dla Kościoła małżeństwo jest jednym z najważniejszych miejsc, w których dochodzi do naszego spotkania z Chrystusem.

Przez swą wzajemną miłość małżonkowie mogą pojąć miłość Chrystusa do ludzi. Coraz głębiej wrastają dzięki niej w tajemnicę Chrystusowej miłości, która spełniła się na krzyżu. Jeśli każdego dnia starają się miłować wzajemnie, to mogą rzeczywiście pojąć najgłębszy sens Jego słów: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J15,13).

Zwłaszcza pod wpływem germańskiej umysłowości teologia średniowieczna nieco inaczej rozumiała sens sakramentu. Sakrament oznaczał wówczas, że widzialny znak pośredniczy w przekazie czegoś niewidzialnego. W większości sakramentów tym widzialnym znakiem jest gest nałożenia rąk czy namaszczenia, któremu swą sprawczą mocą towarzyszy słowo. Każdy sakrament ma formę dotyku. U wielu Ojców Kościoła można przeczytać, że przez sakrament dotykają nas dłonie Jezusa - i przekazują nam Jego uzdrawiającą miłość.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Jak Bog jest wszedzie...

+8 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mars (gość)  •

...to jest rowniez w USC.

odpowiedzi (0)

skomentuj