Menu Region

Diabelskie pokusy Pendereckiego

Diabelskie pokusy Pendereckiego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marek Świrkowicz

Prześlij Drukuj
Urodzinowa ofensywa największego z Krzysztofów trwa w najlepsze. Po listopadowej balandze w stolicy dostojny jubilat przenosi się do Krakowa.
Dziś wieczorem zasiądzie na widowni nowej siedziby Opery Krakowskiej, by podziwiać przygotowaną specjalnie na otwarcie gmachu realizację swego pierwszego dzieła scenicznego: monumentalnej avant-opery "Diabły z Loudun".

Wystawiony po raz pierwszy w 1969 r. utwór (wówczas wyreżyserowany przez arcykapłana teatru Konrada Swinarskiego) urzekł publiczność tyleż inscenizacyjnym i kompozytorskim rozmachem, co diabelską tematyką i awangardowym podejściem do sztywnych prawideł operotwórstwa. Kompozytor sięgnął bowiem po mroczną XVII-wieczną historię opętania grupy zakonnic z francuskiego miasteczka Loudun (obrobioną wcześniej literacko m.in. przez Jarosława Iwaszkiewicza) i opatulił ją w ponure, dysonansowe frazy, charakterystyczne dla swej wczesnej twórczości.

Nie wahał się przy tym zastosować efektownych, teatralnych sztuczek: od wrzasków chóru po kipiące obrazoburczą nagością sceny orgii w klasztorze. W ten sposób osiągnął efekt godny samego Fausta: "Diabły" są dziś jego najczęściej wystawianą na świecie operą, a w 1973 r. William Friedkin wykorzystał co smaczniejsze fragmenty do zilustrowania horroru "Egzorcysta".

W Krakowie z diabelskimi pokusami zmierzą się reżyser Laco Adamik i zaprawiony w zmaganiach z gęstymi partyturami mistrza dyrygent Andrzej Straszyński. Zapowiadają inscenizację wystawną, choć nieprzekraczającą granicy dobrego smaku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się