Menu Region

Osada sprzed 2,5 tys. lat pod Wrocławiem

Osada sprzed 2,5 tys. lat pod Wrocławiem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Janusz Krzeszowski

2Komentarze Prześlij Drukuj
Wielki sukces polskich archeologów. Pod Wrocławiem dokopali się do osady sprzed 2,5 tys. lat. Leży ona w pobliżu miejsca, gdzie przed stu laty wykopano skarb zakrzowski, największe odkrycie z epoki brązu w Polsce.
Wioska mogła zajmować nawet dwa hektary, mieszkało w niej najprawdopodobniej ok. 30 osób. Mimo że to dopiero początek prac archeolodzy już natknęli się na naczynie oraz proste ozdoby i przedmioty z brązu. Odkryli też prastare palenisko otoczone kamieniami.

Ślady osady pochodzącej prawdopodobnie z IV w. p.n.e. archeolodzy znaleźli tuż przy granicy Wrocławia, między Ramiszowem, Łaziną a rzeką Widawą. Jest to bardzo blisko miejsca, w którym 122 lata temu odkryto tzw. skarb zakrzowski - pochodzące z tego samego okresu jedno z najbardziej spektakularnych znalezisk archeologicznych w Polsce.

- Bliskie sąsiedztwo może wskazywać, że osada była np. zapleczem gospodarczym plemienia, którego bogactwa ponad sto lat temu wykopano w Zakrzowie - opowiada Sławomir Żółkowski, kierownik badań archeologicznych.

Dzięki odkryciu naukowcy będą teraz mogli się więcej dowiedzieć o plemieniu, które walczyło dla Rzymian. - Znaleziska mogą nam powiedzieć dużo o tym, jak się zaopatrywali, jaka była organizacja społeczna, co jedli czy jak wytapiano wtedy żelazo - mówi "Polsce" szef podwrocławskich wykopalisk. Oprócz ceramiki i brązowych ozdób tuż przy granicy miasta znaleziono też jamy, w których było przechowywane jedzenie.

Choć to dopiero pierwsze dni wykopalisk, archeolodzy już się cieszą na następne odkrycia. - Widać zarys najprawdopodobniej chaty z epoki wpływów rzymskich - opowiada Żółkowski.

Archeolodzy liczą, że to dopiero początek i znajdą dużo więcej. - W takim miejscu może znaleźć się praktycznie wszystko. Dolny Śląsk był idealnym miejscem, gdzie mocno rozwijała się kultura łużycka - ocenia Leszek Lenarczyk, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie, gdzie trafią ostatnie znaleziska po zbadaniu ich przez specjalistów.

Tereny pod Wrocławiem mogą kryć też groby naszych praprzodków. - Wtedy ciała palono i składano pod ziemię w urnach. W miejscu pochówku chowano też część dobytku czy prostą biżuterię - mówią archeolodzy.

Oprócz znalezisk sprzed 2,5 tys. lat archeolodzy wykopali też bardziej współczesne rzeczy. Pod ziemią natrafili m.in. na monety i naboje pruskie z XVIII w.
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Jest to nieprawdą

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Katarzyna Piotrowska (gość)  •

Stwierdzam, że Pana artykuł mija się mocno z prawdą, nosząc znamiona taniej sensacji. Książęce groby zakorzwskie wiązane są z zupełnie innym okresem, gdyż z młodszym okresem wpływów rzymskich, określanych również mianem Fazy C2, przypadającej na 2 połowę III stulecia, a więc okres znacznie późniejszy. Dla tego okresu osadnictwo z rejonu Wrocławia wiąże się z germańskimi prawdopodobnie ludami, będącymi nosicielami kultury przeworskiej. Datowanie zaś osady na IV stulecie p.n.e. sugeruje, że osadę można wiązać z istniejącym wówczas osadnictwem ludności pochodzenia celtyckiego. Stąd też łączenie obu stanowisk, przy czasowej luce trwającej około 600-700 lat jest sporym nadużyciem. I o jakich 'naszych przodków' tu chodzi, czyżby znowu mamy do czynienia z nacjonalizacją spod znaku '1000 szkół na 1000-lecie' ? Taka propaganda tylko niszczy i niweczy dolnośląskie dziedzictwo, zarówno to pra-pra-dawne, jak i bliższe naszym czasom. Plus 2,5 tys. l. temu trudno mówić o trwaniu jeszcze epoki brązu. Serdecznie zapraszam do poczytania podręczników historii, nawet nie bardziej specjalistycznej, mogłoby otworzyć autorowi artykułu horyzontu. Bo pisanie takich grafomańskich i chaotycznych bzdur jest po prostu karygodne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Breslau czy Wrocław?

+24 / -32

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł Bieńkowski (gość)  •

Z tekstu, jawne przekłamanie:
[...] "Jest to bardzo blisko miejsca, w którym 122 lata temu odkryto tzw. skarb zakrzowski - pochodzące z tego samego okresu jedno z najbardziej spektakularnych znalezisk archeologicznych w Polsce."
Czy tak daleko sięgała granica I RP, że nic o tym nie wiemy ani my, ani historycy? Jakim prawem wypisuje się w prasie podobne bzdury?

odpowiedzi (0)

skomentuj