Menu Region

Pięciu polskich piłkarzy zagrało w Lidze Mistrzów

Pięciu polskich piłkarzy zagrało w Lidze Mistrzów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Ostatnia kolejka fazy grupowej. Wszystkie najważniejsze karty rozdane, więc trenerzy dają pograć rezerwowym.
A to oznacza, że na boiskach Champions League liczniej niż zwykle pojawiają się Polacy.
Każdy porządny szkoleniowiec zaczyna budować drużynę od tyłu, czyli od dobrego bramkarza - chciałoby się skomentować fakt, że nowy trener Realu Madryt Juande Ramos w swym pierwszym meczu postawił w bramce Jerzego Dudka. Byłaby to jednak gruba przesada.

Brutalna prawda jest taka, że Królewscy awans do 1/8 finału zapewnili sobie już w przedostatniej kolejce i Hiszpan, który niedawno wyleciał z Tottenhamu, dał odpocząć kilku zawodnikom z podstawowej jedenastki. Wśród nich był bramkarz Iker Casillas i stąd obecność Dudka. A piłkarze Realu odpoczynku potrzebują jak nikt inny. W niedzielę czeka ich bowiem najważniejszy mecz jesieni w lidze hiszpańskiej - z Barceloną, która we wtorek również grała w rezerwowym składzie (przegrała z Szachtarem Donieck).

Real pod rządami Ramosa pokonał natomiast Zenit St. Petersburg 3:0 w stylu, który zaprzeczył słowom, za jakie pracę stracił Bernd Schuster ("Z taką grą z Barceloną nie mamy żadnych szans").
Szkoccy dziennikarze dopytywali się trenera Celticu Glasgow Gordona Strachana, czy w tym spotkaniu z Villarreal wystawi Artura Boruca. Pytanie nie pozbawione sensu, bo Polak w sobotnim meczu ligowym z Hibernianem znów się ośmieszył (wpuścił piłkę uderzoną z ponad 40 metrów). Spekulowano, że miarka się przebrała.

- Nie mam żadnego dylematu. Artur zagra tak jak zwykle - odpowiadał bez wahania Strachan. A Boruc odwdzięczył mu się bezbłędnym występem. Celtowie wygrali 2:0. Co prawda, nie mieli już szans ani na awans do 1/8 finału LM, ani nawet na występ w Pucharze UEFA, którym premiowane jest trzecie miejsce w grupie, ale wywalczyli sowite premie i - co ważniejsze - punkty w klasyfikacji UEFA, które liczyć się będą przy przyznawaniu miejsc w fazie grupowej LM w kolejnych sezonach.

O miękkie lądowanie w Pucharze UEFA walczyła zaś Steaua Bukareszt z Pawłem Golańskim w składzie. Skończyło się porażką Rumunów 0:1 i... czerwoną kartką dla Polaka (za drugą żółtą) w 72. min. Kolejny występ w Lidze Mistrzów zaliczył Tomasz Kuszczak z Manchesteru United. Czerwone Diabły zremisowały z Duńczykami 2:2. Cały mecz w barwach Aalborga rozegrał też Marek Saganowski.
Jedynym Polakiem, który nie zasmakował wczoraj gry, był Łukasz Fabiański z Arsenalu. Kanonierzy przegrali 0:2 z FC Porto.

Losowanie par 1/8 finału 19.12. Pierwsze mecze 24-25.02.2009.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się