Menu Region

Lecą nowe F-16, a pilotów i części ciągle brak

Lecą nowe F-16, a pilotów i części ciągle brak

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Cieśla

9Komentarzy Prześlij Drukuj
Do Polski przylecą dziś trzy ostatnie myśliwce F-16. Razem będziemy ich mieć 48. To teoria. W praktyce bowiem część samolotów nie lata, bo brakuje części i pilotów.
Nowe samoloty zaraz po przeglądzie technicznym w Poznaniu trafią do niedawno otwartej bazy w Łasku pod Łodzią. I być może od razu zostaną uziemione. Pilotów tych maszyn mamy tylko 34, myśliwce są nękane przez usterki, a części zza oceanu trafiają do Polski z opóźnieniami. - Zdarza się, że czekamy na nie długie tygodnie - przyznają anonimowo mechanicy z bazy w poznańskich Krzesinach.

Te problemy rozwiązałoby zlokalizowanie w naszym kraju bazy serwisowej dla myśliwców F-16. Prowadzone są rozmowy na ten temat między rządami Polski i Stanów Zjednoczonych.

W grę wchodzi Bydgoszcz, ale w tej chwili trudno przesądzić, czy ta opcja zostanie zaakceptowana przez Amerykanów. - Pomyślne zakończenie tych negocjacji byłoby nam na rękę - potwierdza major Marcin Rogus, zastępca rzecznika sił powietrznych. - Obecnie faktycznie wysyłamy zepsute podzespoły do USA lub sprowadzamy stamtąd nowe części, ale nie jest to kilkumiesięczne oczekiwanie.

Mimo to opóźnienia wpływają na gotowość polskich F-16. Z danych statystycznych sił powietrznych wynika, że w ciągu roku sprawnych jest zaledwie około 70 proc. myśliwców zakupionych przez Polskę. W opinii żołnierzy i ekspertów ten wskaźnik nie powinien jednak niepokoić. W siłach zbrojnych innych państw bywa bowiem nawet gorzej. Jak twierdzą specjaliści, nie należy także przywiązywać większego znaczenia do groźnie wyglądających awarii.

Do takiej doszło między innymi w tym roku w Łasku. Jeden z myśliwców musiał awaryjnie hamować przy użyciu lin. Specjalny hak zaczepia o nie i powoduje nagłe zatrzymanie jadącego z dużą prędkością samolotu. Tego typu nagłe hamowanie może być groźne nawet dla życia pilota. Na szczęście w Łasku nie doszło do tragedii. Pilotowi udało się bezpiecznie wylądować.

- Usterki są normalnym zjawiskiem podczas eksploatacji samolotu - zwraca uwagę Piotr Laskowski, publicysta "Polski Zbrojnej". - W Niemczech i Wielkiej Brytanii, które w ostatnich latach także zaczęły wprowadzać samoloty wielozadaniowe, wskaźnik sprawności wynosił 50 proc. Nie mamy się więc czego wstydzić. Wypadamy lepiej pod tym względem od naszych sojuszników - dodaje.

Jednak nawet jeśli wszystkie polskie F-16 byłyby sprawne, to i tak nie miałby ich kto użytkować. Do tej pory zostało wyszkolonych 34 pilotów. Dopiero w przyszłym roku uprawnienia ma zdobyć kolejnych dwunastu żołnierzy. Zgodnie z założeniami do 2012 roku w polskiej armii ma służyć 72 oficerów zdolnych do latania na F-16. Założenie jest takie, że na jeden samolot ma przypadać 1,5 pilota.
8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

f-16

+9 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ferdek66 (gość)  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj

F-16 to nasz dobry wybór.

+8 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ronin (gość)  •

Projektowany jako samolot myśliwski szybko przestał nim byc a stał się powietrzną wielozadaniową "platformą" bojową, która w naszych warunkach jest idealna do naszych potrzeb ale i możlwiości finansowych.Może byc myśliwcem ale i robic łomot celów na lądzie i na wodzie. Oczywiście super byłoby byc superbogatych państwem i zakupic kilka typów różnych drogich zabawek ale to w naszej sytuacji jest niemożliwe.Rosja przegrała z Zachodem wyścig o super nowoczesne technologie w tym elektronikę, która decyduje o przewadze szesnastki nad dwudziestką-dziewiątką.Kto tego nie rozumie to znaczy że mało rozumie.Czy ktos wie że F-16 bez elektoniki nie uleci i że komputer utrzymuje go w powietrzu?to taki paradoks.W sensie aerodynamiki nie powinien latac a dzięki zainstalowanemu komputerowi jest jest super maszynką do latania.F-16 są maszynkami sprawdzonymi w boju i nie zawodzą!!!!!! gripeny, migi-29,eurofightery są promowane przez ludzi z powodów jakiś przekonań politycznych i sympatii czy to do Rosji czy UE bez szczegółowej analizy tematu.wiecej rozeznania tematu!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

eh..

+24 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ad (gość)  •

Eh głupcy, przeciez ZSRR przegrał zimna wojne z powodu zapoznienia technologicznego w dziedzinie elektroniki. Widzieliscie rosyjskie PC, laptopy? Rosyjskie procesory, walkmany, telewizory plazmowe, Apple i iPhony???? No wlasnie... A proponujecie zakup radzieckiej technologii (ktora przegrala) i radzieckiej elektroniki (przez ktora przegrali zimna wojne). Glupcy, glupcy, glupcy...

odpowiedzi (0)

skomentuj

F-16 - obalamy mity o Jastrzębiu

+9 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

znawca (gość)  •

Media ostatnio nagłaśniają sprawę wadliwości F-16 i sugerują,że był najgorszą możliwą opcją w przetargu (F-16 Gripen Mirage 2000)
i został zakupiony tylko ze względów politycznych.
Postanowiłem rozwiać mity dotyczące tego samolotu w poniższym temacie:

1) "to przestarzały samolot"
- polskie F-16C/D Block 52+ są fabrycznie nowe,
- posiadają wyposażenie całkowicie różne od pierwszych wersji,
- posiadają nowszy silnik o większym ciągu,
- koncepcja aerodynamiczna sprzed 30 lat - nikt póki co nie wymyślił nic nowszego, lepszej zwrotności nie da się uzyskać ze względu na wytrzymałość człowieka

2) "to zbyt drogi samolot"
- F-16 był NAJTAŃSZY w przetargu - Gripen i Mirage 2000 były droższe,
- Eurofighter 2000 jest niemal dwukrotnie droższy

3) "Gripen byłby lepszy"
Gripen:
- nie jest kompatybilny z wymianą danych taktycznych NATO (m. in. nie mógłby współpracować bez opracowania nowej wersji z NATO-wskim AWACS-em)
- nie przenosi najnowszego uzbrojenia NATO, a jedynie nieco starsze wersje o nieco skromniejszych możliwościach,
- nie przenosi rakiet przeciwradarowych - ani HARM, ani ALARM
- uzupełnienie możliwości Gripena wymagałoby poniesienia kosztów prac rozwojowych i dalszego czekania
- jest to typowy samolot dla Szwecji, i małych krajów np. Czechy
- Gripen to samolot przystosowany do typowo szedzkich warunków obronnych - długiego wybrzeża i krótkiej granicy lądowej. Mając takie warunki Szwedzi nie potrzebują samolotu o dobrych własnościach uderzeniowych ani zwalczającego stacje radiolokacyjne.

4) "Lepiej było wejść w program Eurofightera"
- i czekać aż zostanie dopracowany?
-i dużo więcej płacić?
- płacić sporo za części zamienne albo ogołocić z części (i uziemić) jakąś pule maszyn?
- czekać na opracowanie wersji powietrze-ziemia (obecnie produkowane EF są mogą zwalczać WYŁĄCZNIE cele
powietrzne dopiero w 2007 roku naprawdę zaczęto próby powietrze-ziemia).
- w pozorowanej walce która miała miejsce w USA, 50 samolotów F-16 CD Block 52 + wygrało z 120 Eurofighterami 2000 Typhoon, "strącając" 80 Eurofighterów, a straciwszy jedynie 18 F-16 (piloci Eurofighterów mieli problemy ze swoimi maszynami).

5) "Lepiej było kupić Su-27/37 od Rosji"
- Su-27/37 nie są kompatibilne z wyposażeniem NATO
- co z częściami zamiennymi w obecnych stosunkach z Rosją?
- Su-27 jest dużo większy i przez to wcześniej wykrywany przez radary pokładowe
-Jedyną rakietą porównywalną z amerykańskim AIM-120 jaką dysponuje SU-27 jest R-27 czyli rakieta bardzo zawodna i mało skuteczna

6) "F-16 jest awaryjny"
- podobna ilość usterek występowała przy wprowadzaniu migów-29 do służb,jednak cała sprawa nie była tak rozdmuchana przez media
- F-16 ma jeden z najniższych współczynników wypadkowości wśród samolotów jednosilnikowych.

7) "Lepiej dokupić/zmodernizować MiG-29i Su-22"
- rosyjskie silniki i płatowiec mają dużo krótszą żywotność
- koszty eksploatacji są wyższe (koszt godziny loty na F-16 to 2/3 kosztu godziny lotu na MiG-29)
- dwumiejscowy MiG-29 jest pozbawiony radaru, podczas, gdy F-16D jest w pełni wartościowy bojowo
- rosyjskie modyfikacje MiG-29 nie weszły do seryjnej produkcji
- żadne państwo trzecie nie zmodyfikowało z sukcesem rosyjskiego samolotu - zmodyfikowane rumuńskie MiGi-21 miały serię katastrof; z tego powodu Rumuni zrezygnowali z modernizacji MiG-29
- Su-22 jest trudno modyfikowalny - nie da sie np. umieścić w nim dużego radaru


8 ) "MiG-29A to lepszy samolot od F-16"
- polskie MiGi-29 nie mają rakiet porównywalnych z AMRAAM, dlatego polski MiG-29 może toczyć na dużym dystansie walkę z jednym przeciwnikiem, podczas gdy F-16 z kilku jednocześnie
- użytkowane w Polsce MiGi-29 9.12 nie mogą między sobą ani z AWACS-em wymieniać danych taktycznych (o celach); F-16 współpracują ze sobą w ramach łącz komputerowych Link 16
- F-16 to samolot WIELOZADANIOWY - przy małej liczebności lotnictwa potrzebujemy samolotów mogących wypełniać 4 rodzaje zadań a nie - jak MiG-29 - de facto jedno ( myśliwiec)
- w walkach na dystansie średnim 30 r11; 50 km F-16 C/D od Block 30 ma przewagę nad pierwszymi wersjami Mig-a 29 i Eurofightera , dzięki rakietom AMRAAM (zwłaszcza wersji C-5), systemowi przesyłu danych Link-16 oraz nowocześniejszym radarom;
- w wlace na krótszym dystansie możliwości maszyn sa podobne - polski F-16 C Block 52+ posiada celownik nahełmowy i pociski AIM-9X o możliwościach podobnych do R-73,w który wyposażone są MiGi-29
- najpierw walczy się na dużych dystansach...

9) "Lepiej było kupić samolot w Europie z powodów politycznych"
- żaden z samolotów europejskich nie oferuje wszystkich pożądanych z punktu widzewnia naszych Sił Powietrznych możliwości, a są to:
- interoperacyjność z NATO
- możliwość wykonywania zadań:
* myśliwskich (powietrze-powietrze)
* zwalczania celów naziemnych i nawodnych
* zwalczania stacji radiolokacyjnych przy użyciu specjalizowanych pocisków
* możliwości rozpoznawcych
- żaden nie oferuje tylu możliwości za podobną cenę
- Europa nie ma do zaoferowania na razie żadnej wspólnej polityki bezpieczeństwa, zaś USA stanowią niemal 50 proc. zdolności bojowej NATO

Polsce zostaną dostarczone maszyny w wersji Block 52 Advanced, różniącej się od zwykłej Block 52 nowym radarem, konformalnymi zbiornikami paliwa, zintegrowaniem wszystkich systemów awioniki oraz dostosowaniem do przenoszenia najnowocześniejszego uzbrojenia.
Nowy radiolokator AN/APG-68(v)9 to znaczące usprawnienie, w porównaniu do starszej wersji. Wprowadzono elektroniczne przeszukiwanie pionowe (poziome pozostawiając machanicznym) oraz zastosowano nowy procesor o pięciokrotnie większej mocy. Umożliwiło to zwiększenie zasięgu o ok. 30% (130 km dla celu o powierzchni myśliwca). Dodatkowo radar ten jest w stanie śledzić 10 celów i naprowadzać jednocześnie 4 pociski AMRAAM na cztery różne cele, w porównaniu z dwoma w poprzedniej wersji. Radiolokator może wykrywać cele, lecące kursem prostopadłym, co wcześniej było utrudnione.
Zbiorniki konformalne o łącznej pojemnośći 1865 l, usytuowane w bocznych częściach kadłuba, pozwolą zwiększyć zasięg z 3900 km do 5000 km, powodując tylko nieznaczny opór.

Nowoczesne uzbrojenie pow.-pow. obejmuje pociski AIM-9X wraz z celownikiem nahełmowym (kolejna nowość) oraz unowocześnioną wersję pocisku AIM-120C-5 AMRAAM, o udoskonalonym oprogramowaniu. Oba te pociski zostały zamówione przez Polskę. Znacznie powiększył się asortyment uzbrojenia pow.-ziemia. Umożliwiono zastosowanie rozmaitych środków naprowadzanych przez GPS, w tym pociski manewrujące AGM-154 JSOW (zasięg 20-60 km) oraz bomby JDAM, będące przeróbkami klasycznych bomb niekierowanych. Nowy samolot może także używać nowoczesnego systemu naprowadzania laserowego Panther, czyli eksportowej wersji Snipera XR, jednak nie został on zakupiony. Polskie F-16 będą więc mogły używać bomb Paveway tylko przy podświetlaniu naziemnym lub z innego samolotu.


Autorami tekstu są:
-Pavel (http://specgrupa.mojeforum.net/)
-Pablo (http://www.militis.pl/)

odpowiedzi (0)

skomentuj

F-okład

+10 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

magnus (gość)  •

Kochany! Tobie potrzebny zimny okład na gorącą głowę (a może jesteś kaczką krótkoszyją?). Chcesz dyskutować to merytorycznie, a nie po chamsku, prosto jak z Pałacu Namiestnikowskiego.
Poprzednicy mają rację. F-16 jest nietrafiony. To już lepszy byłby Grippen. I po części znacznie bliżej.
Co do polskich pilotów to nie sądzę, żeby stracili nagle umiejętności latania. Samoloty są co prawda nieco inne, ale to Jankesi stawiali warunki (głupie) przy szkoleniu pilotów na tym typie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Fani sowietów won do Moskwy!

+22 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

f22 (gość)  •

Nie ma opcji broni radzieckiej, zrozumcie, to nasz póki co jedyny wróg śmiertelnie nam zagrażający, chcecie żeby w każdym samolocie była bomba, system do zadanej awarii? Podczas wojny nie będzie serwisu, części zamiennych z Moskwy, będą też znali możliwości tych maszyn w 100%. Już i tak prezydencki samolot po remoncie w Moskwie powinien zostać sprzedany, bo go naszpikują podsłuchami, ładunkami, truciznami. Należało kupić licencję na produkcję samolotów i kompletne zakłady do produkcji najpierw może f16, f18, następnie f35, f22, poza tym bardzo potrzebujemy sprawdzonych w walce a10, większych od Herkulesa transportowców 25-30 tonowych, które zarabiałyby na siebie także wożąc cywilne towary komercyjne, ułatwi to eksport do odległych krajów. Gripen jest niezły, ale trzeba z nimi kooperacji, produkcji w Polsce. Poza tym 48 maszyn z połową uziemionych to kabaret. Nadal jesteśmy jak widać całkowicie bezbronni, było źle w 1939, ale teraz to całkowita tragedia. Ile maszyn przetrwa pierwszy atak i wzbije się do walki z sowietami? Czy chociaż jeden klucz, kilka maszyn, choćby... jedna??? Agenci wpływu radzieckiego i niemiecko-unijnego, a sio!

odpowiedzi (0)

skomentuj

samoloty

+13 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marek (gość)  •

jaceks. masz rację, gdyby nie było, że trzeba było brać pod uwagę sytuacji politycznej, to najlepszy wybór to samolot rosyjski. Uwzględniając względy polityczne było lepszy wybór niż F-16 , to Gippen. Nowy samolot, niedawno skonstruowany, rozwojowy. Szkoda gadać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

F-16

+14 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaceks. (gość)  •

To była totalna głupota. Przestarzałe samoloty za wielkie pieniądze. Nikt nie pomyślał że rosyjskie są dużo lepsze, tańsze i nie ma kłopotu z ich serwisem.Co się stało z naszymi pilotami że nagle nie potraią latać na tych złomach?- może się boją.

odpowiedzi (0)

skomentuj