Nowy budynek z kawiarniami, restauracjami, kioskami i galeriami chcą wybudować w 2010 r. władze Żoliborza w południowo-wschodniej części pl. Wilsona.
Trzy koncepcje architektoniczne oceniali wczoraj mieszkańcy. Najbardziej spodobał się pomysł wybudowania tam lekkich ażurowych pawilonów, które najmniej będą zasłaniały parkową zieleń.
Mieszkańcy Żoliborza najbardziej reprezentacyjny plac dzielnicy nazywają ironicznie pl. Bankowym. Przesady w tym niewiele. W ciągu ostatnich kilku lat większość lokali w tym miejscu przejęły banki. Z kolei niewielki skwer przed wejściem do parku Żeromskiego okupują mało estetyczne budy z kawiarniami i punkt gastronomiczny.
- Plac Wilsona trzeba jak najszybciej zwrócić ludziom. Niestety, nie mamy w tej chwili żadnych lokali, które moglibyśmy przeznaczyć na kawiarnie, restauracje, winiarnie - ubolewa Witold Sielewicz, zastępca burmistrza dzielnicy Żoliborz. Właśnie stąd, jak mówi, wziął się pomysł wybudowania w południowej części placu pawilonów, które razem z parkiem Żeromskiego i odremontowanym Fortem Sokolnickiego utworzyłyby kompleks rozrywkowo-kulturalny dzielnicy.
Wstępną koncepcję architektoniczną przygotowało biuro projektowe Piotra Czuby i Macieja Latoszka.
Wszystkie trzy warianty przewidują, że nowe budynki utworzyłyby coś w rodzaju bramy prowadzącej do parku Żeromskiego. Pierwszy zakłada wybudowanie dwóch niskich pawilonów przypominających z góry dwie wielkie litery V. Budynki stanęłyby po obu stronach osi ul. Słowackiego. - Oba obiekty otwierają się na park wewnętrznymi, kameralnymi dziedzińcami - mówi Piotr Latoszek. Wysokość zabudowy to dwie kondygnacje, ale na drugiej z nich znalazłyby się jedynie tarasy z niską i pnącą zielenią. Pawilony mają pomieścić małą gastronomię, kawiarnie, herbaciarnie, kiosk, kwiaciarnie i galerie. Obok budynku, który znalazłby się bliżej ul. Mickiewicza, projektanci przewidzieli miejsce na pomnik prezydenta Woodrowa Wilsona, który chcą postawić władze i radni dzielnicy.
Druga z pokazanych koncepcji wzbudza więcej kontrowersji. Przewiduje budowę czterokondygnacyjnego budynku nawiązującego stylem i skalą do istniejącej zabudowy pl. Wilsona. Wejście do parku prowadziłoby przez otwarte lub częściowo przeszklone prześwity na parterze.
- Mógłby to być budynek o charakterze muzealno-kulturalnym i pomieścić wystawy stałe związane z historią Żoliborza, twórczością Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego, wystawy czasowe, bibliotekę i salę wykładową - opisuje Latoszek.
Kawiarnie powstałyby na parterze. Władze dzielnicy nie wykluczają, że w budynku mogłyby się znaleźć także mieszkania.
- Ten pomysł również ma zalety, ponieważ dzięki takiemu budynkowi powstanie zwarta pierzeja placu. Trzeba by jednak zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, który w tej chwili nie pozwala na obiekt o takich gabarytach - mówi Witold Sielewicz. Trzeci projekt jest najbardziej zachowawczy i najmniej ingeruje w przestrzeń placu. Dwa niewielkie ażurowe pawilony domknęłyby skwer parkowy, w którego centrum stoi rzeźba "Dziewczyna z dzbanem" autorstwa Henryka Kuny, zwana popularnie Aliną. Podobnie jak w pierwszym wariancie budynki stanowiłyby bramę do parku i były jego naturalnym przedłużeniem w stronę placu. Znalazłyby się w nich kawiarnie, herbaciarnie i kioski, a na dachu rekreacyjne tarasy widokowe z niską i pnącą zielenią.
Wśród mieszkańców Żoliborza, którzy przyszli na wczorajsze konsultacje, najwięcej ocen pozytywnych zebrała właśnie ta trzecia koncepcja. - W połączeniu z odrestaurowanym Fortem Sokolnickiego będzie w sam raz odpowiadać skali parku i potrzebom mieszkańców - mówił Wiktor Rapacki. Podobnego zdania był architekt Baltazar Brukalski. - Kiedy przed wojną planowano pl. Wilsona, nieprzypadkowo pozostawiono tę pierzeję niezabudowaną.
Dzięki temu plac otwiera się na park Żeromskiego. Dlatego budynki, które tu powstaną, powinny jedynie podkreślać główne wejście do niego - mówił.
Pojawiło się jednak kilka głosów popierających drugą koncepcję. - Kiedy powstanie most Krasińskiego i na ul. Krasińskiego zwiększy się ruch, budynek oddzielający park od trasy może być dobrym pomysłem - mówił Ryszard Dzieniszewski. Decyzja o wyborze jednego z proponowanych dziś wariantów zapadnie w przyszłym roku. Władze Żoliborza liczą, że nowe obiekty będą gotowe do końca 2010 r. Znalazły już sposób na sfinansowanie ich budowy - wybudowałaby je prywatna firma, ale stosując się ściśle do wytycznych dzielnicy. Potem czerpałaby zyski z wynajmu pomieszczeń. Realizacja pierwszego wariantu to koszt około 7 mln zł, drugiego 21 mln, najtańszy jest trzeci projekt - 3,5 mln zł.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.