Menu Region

Wejście do strefy euro pobudzi gospodarkę

Wejście do strefy euro pobudzi gospodarkę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Beata Tomaszkiewicz

Prześlij Drukuj
Nie tylko budowa dróg i autostrad może pobudzić polską gospodarkę i uchronić ją przed skutkami kryzysu. Wspomóc jej wzrost może także decyzja rządu o wejściu naszego kraju do strefy euro - wynika z raportu firmy doradczej Deloitte.
Wszystko dzięki nakładom inwestycyjnym, jakie będą musiały ponieść działające w naszym kraju spółki.

Narodowy plan wprowadzenia euro, nad którym pracuje rząd, ma zostać przedstawiony w pierwszym kwartale przyszłego roku. Poznamy wówczas m.in. termin, w którym złoty zostanie zastąpiony walutą Unii. Jacek Rostowski, minister finansów, obstaje przy pierwszym stycznia 2012 r.

Premier Donald Tusk mówi, że możliwe jest przesunięcie tego terminu.
- Ale wejście do ERM II i ustalenie ostatecznego terminu przyjęcia euro może stymulować wzrost naszej gospodarki - mówi Jakub Bojanowski, partner Deloitte. - Szacujemy, że minimalne nakłady inwestycyjne, jakie będą musiały ponieść polskie przedsiębiorstwa, by przygotować się do zmiany waluty, wyniosą 3,5 mld zł - dodaje.

Wejście do strefy euro dla naszych firm wiąże się przede wszystkim z potężnymi nakładami inwestycyjnymi na informatykę i dopasowanie systemów księgowych. Największe wyzwanie czeka resort finansów oraz urzędy podatkowe, bo zarządzają i obsługują cały system podatkowy.

Inwestycje mogą wynieść nawet ponad 600 mln zł. Niewiele mniej pracy będzie miał wypłacający emerytury ZUS. Na przeliczenie składek wyda 88 mld zł rocznie, a na informatyzację ok. 264 mln zł.

- Nakłady poniosą też instytucje prywatne. Duży bank komercyjny o przychodach 3,5 mld zł na wprowadzenie euro wyda 10,5 mln zł. Duża grupa energetyczna (przychody 5,5 mld zł) - ok. 16,5 mln zł - wylicza Jakub Bojanowski.

Pieniądze przeznaczone zostaną na dostosowanie systemów informatycznych, przeliczenie rachunków, zmiany oferty kredytowej i depozytowej ze złotych na euro oraz przeliczenie już istniejących lokat i kredytów na europejską walutę. Mikrofirmy także będą musiały zapłacić. Taksówkarz np. ok. 360 zł. To koszt przystosowania licznika i kasy fiskalnej do pokazywania opłaty i paragonu w dwóch walutach.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się