Bogacz żyje jak mnich

    Bogacz żyje jak mnich

    Adam Sage, Paryż "The Times"

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Michel Chasseuil jeździ starym samochodem i od lat nie był na wakacjach, ale za to posiada kolekcję win, której nawet najwięksi bogacze mogą mu tylko zazdrościć.
    Kolekcji złożonej z ponad 20 tys. unikatowych butelek z XVIII, XIX i XX w. strzegą elektroniczne alarmy i potężne zamki we wzmacnianych metalowych drzwiach piwnic w pobliżu jego domu w La Chapelle-Bâton, małej wiosce na zachodzie Francji.

    To wino nie jest przeznaczone do picia. Chasseuil zamierza oddać swoją kolekcję - przez koneserów uznawaną za najwspanialszą na świecie - do muzeum, które chce założyć na południowym zachodzie Francji, w regionie Bordeaux.


    - Nie sprzedam mojej kolekcji, choćby nie wiem ile milionów mi proponowano - zastrzegł w rozmowie z "Timesem". - Gdybym ją sprzedał, nowobogaccy skonsumowaliby wszystko w ciągu jednej dekady.

    Dla 67-letniego Chasseuila wino to "pasja, która zmieniła się w religię". Sam żyje jak mnich. Jego dziadek, handlarz bydłem, z każdej podróży oprócz krów przywoził do domu wino. To dało początek kolekcji.

    Chasseuil, z wykształcenia inżynier lotnictwa, większość pensji wydawał na to, co wkrótce stało się czymś więcej niż tylko hobby. W poszukiwaniu unikatowych butelek jeździł na aukcje i do winnic, z początku we Francji, potem w Europie, w końcu w USA, Australii i Republice Południowej Afryki.

    - W tamtych czasach mało kto bywał na takich aukcjach, dlatego kupowałem dość tanio - przyznał.
    Zawsze brał dwie butelki - jedną do kolekcji, drugą do wypicia. Kiedy w latach 90. wino stało się symbolem statusu i jego ceny gwałtownie poszły w górę, zaczął sprzedawać - często z ogromnym zyskiem.

    Butelkę legendarnego petrusa, rocznik 1982 - bordeaux nazywanego królem win - którą kupił za 300 franków, sprzedał za 50 tys. dol. W ciągu paru dekad cena château d'yquem, rocznik 1847 - cieszącego się ogromnym uznaniem białego bordeaux - wzrosła z około 1 tys. euro do 42 tys. euro.

    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo