Menu Region

Obama stawia na drogi, internet i ekologię

Obama stawia na drogi, internet i ekologię

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Michał Różycki

Prześlij Drukuj
Więcej miejsc pracy i energooszczędnych żarówek. Tak można streścić sobotnie przemówienie Baracka Obamy, w którym przedstawił on część swoich prezydenckich planów.
Zakładają one modernizację szkół i szpitali, naprawę dróg, rozwój szybkiego internetu oraz zmniejszenie federalnych rachunków za energię. - To inwestycja w przyszłość kraju - przekonywał prezydent elekt.

Jego sztab ekspertów oblicza, że do 2011 r. wprowadzanie tych zmian da pracę 2,5 mln osób, z których wiele straciło zatrudnienie przez kryzys. Gubernatorowie poszczególnych stanów zacierają ręce.
"Mamy gotowe plany, kontrahentów znajdziemy w pół roku, potrzebujemy tylko zastrzyku gotówki" - czytamy w oświadczeniu Timothy'ego Kaine'a, gubernatora Wirginii, który komentował wystąpienie Obamy.

- Nasz rząd płaci największy rachunek za energię na świecie - mówił Obama podczas swojego cotygodniowego przemówienia transmitowanego w radiu i internecie. Zmniejszenie opłat rządu federalnego ma zapewnić wymiana przestarzałych systemów ogrzewania oraz bardziej ekologiczne żarówki.

Kolejnym priorytetem dla Obamy jest powszechna dostępność do internetu. Przywołał on statystyki mówiące, że USA znajdują się dopiero na 15. miejscu, jeżeli chodzi o popularność łącz szerokopasmowych. Według prezydenta elekta internet jest szczególnie ważny nie tylko w szkołach, ale również w szpitalach. Nowy przywódca USA planuje też zwiększyć wydatki na nowe technologie medyczne.

Pieniądze federalne mają też usprawnić renowacje dróg w całych Stanach. Obecnie ponad 5 tys. takich projektów czeka na fundusze. Byłby to największy taki projekt od ponad wieku.

Jednak głównym założeniem tej części planu Obamy jest stworzenie nowych miejsc pracy. Jego przemówienie przypadło dzień po ogłoszeniu przez rząd Busha największego miesięcznego wzrostu bezrobocia od 34 lat. W listopadzie pracę straciło ponad pół miliona Amerykanów. Bezrobocie wynoszące 6,7 proc. jest największe od 1993 r.

W przemówieniu nie padły wyliczenia kosztów wdrożenia planu. W kuluarach wymienia się jednak sumy rzędu 500 mld, a nawet bln dol. na całość planu ratowania ekonomii. Być może dlatego w przemówieniu Obamy ani razu nie padło słowo "wydawać". Wielokrotnie zaś prezydent elekt mówił o "inwestowaniu w przyszłość".

- Nie będziemy bez sensu rzucać pieniędzmi w każdy problem jak poprzednie administracje - zapewniał Obama. Dodał, że jego sztab wciąż pracuje nad całością planu ratunkowego. Ma on być gotowy do 20 stycznia przyszłego roku, kiedy Obama przedstawi go podczas swojej inauguracji.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się