Menu Region

Hity Adamik i Boyle'a koszą Złote Żaby

Hity Adamik i Boyle'a koszą Złote Żaby

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dagny Kurdwanowska

Prześlij Drukuj
Angielski maestro kina ironicznego Danny Boyle wraz ze swym operatorem Anthonym Dodem Mantle'em oraz mistrzyni subtelności Kasia Adamik, grająca w deblu z Jackiem Petryckim nie dali szans konkurencji w szrankach tegorocznego, 16. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage.
Boyle, twórca m.in. "Trainspotting" i czarnej komedii "Płytki grób" i Mantle zdobyli Złotą Żabę za rozrywkowo-społeczne arcydzieło "Milioner z ulicy" (polska premiera prawdopodobnie w lutym 2009).

Tym razem Anglik wziął na warsztat prawdziwą historię chłopca, który za wszelką cenę próbuje wydostać się ze slamsów Bombaju. Obrotny 18--latek zgłasza się do programu "Milionerzy" i przechodzi jak tajfun przez kolejne etapy.
Kłopoty zaczynają się, kiedy do upragnionych 20 milionów rupii pozostaje tylko jedno pytanie. Jamal Malik nie zdąży jednak na nie odpowiedzieć, bo do studia wpada oddział policji i zakuwa w kajdanki przedsiębiorczego omnibusa.

Na chłopaka pada podejrzenie o oszustwo, bo policja nie może uwierzyć, że biedak z Bombaju może być aż tak mądry. Przewrotny film Boyle'a wzbudził zachwyt na całym świecie i dokonał niemożliwego: nawet najbardziej ponurych i zdystansowanych kinomanów zmusił do gromkiego śmiechu i łez wzruszenia.

Podobne emocje wzbudzała w widzach polska produkcja Kasi Adamik "Boisko bezdomnych"; zdjęcia Petryckiego do tego filmu okazały się bezkonkurencyjne w starciu z kadrami m.in. z "33 scen z życia" oraz "Czterech nocy z Anną".

Wśród nagrodzonych znaleźli się także operatorzy mrocznego "Miasta ślepców" (Srebrna Żaba dla Césara Charlone'a) i niemieckiego dramatu politycznego "Der Baader Meinhof Komplex" (Brązowa Żaba dla Rainera Klausmanna). Statuetką za całokształt i szczególną wrażliwość wizualną uhonorowano Andrzeja Żuławskiego i Brytyjczyka sir Alana Parkera, reżysera m.in. "Evity".

Ale największą niespodziankę Marek Żydowicz, dyrektor festiwalu, zostawił na koniec. Podczas sobotniej gali w łódzkim Teatrze Wielkim ogłosił, że w przyszłym roku włodarze Łodzi i Los Angeles podpiszą umowę, wedle której obie metropolie zostaną miastami siostrzanymi. To dobra nowina dla rodzimych gwiazd, bo ze stolicy pociąg do Hollyłódź odchodzi co godzinę.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się