Menu Region

Amerykanie chcą zapobiec sprzedaży Budweisera

Amerykanie chcą zapobiec sprzedaży Budweisera

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dominic Rushe "The Times"

Prześlij Drukuj
Producenta legendarnego piwa "Budweiser" mają przejąć Belgowie. Amerykanie zażarcie przeciwko temu prostestują.
"Bracia Amerykanie", tak rozpoczyna się list, a w tle łopocze gwiaździsty sztandar. "Tak jak baseball, ciastko jabłkowe i zimne piwo (z czerwono-biało-niebieską etykietką), Anheuser-Busch jest rdzennie amerykański". Teraz, głosi dalej list, wrogie siły zagrażają "naszemu miastu, naszemu krajowi i naszym pracownikom". Czytelnicy są wzywani do podjęcia "walki z zagraniczną inwazją" i wyprowadzenia jej do "internetu i na ulice".

Do zeszłej nocy ponad 27 tys. osób podpisało internetową petycję, w której domagają się powstrzymania przejęcia browaru produkującego Budweisera. W zaledwie kilka dni po złożeniu wartej 46 mld dol. oferty przejęcia Anheusera, belgijsko-brazylijski Inbev natknął się na pierwszą poważną przeszkodę: amerykańską politykę w roku wyborczym.

Politycy w St. Louis w Missouri, rodzinnym mieście Anheu-sera, już wystąpili przeciwko transakcji. Gubernator Matt Blunt powiedział, że zdecydowanie sprzeciwia się sprzedaży i nazwał ofertę "głęboko niepokojącą". Były szef gabinetu Blunta Ed Martin uruchomił stronę internetową SaveAB.com. - Akcjonariusze nie powinni przedkładać dolarów ponad amerykańskie miejsca pracy - przekonuje Martin. - Wokół tego rozegra się wielka gra. Mogę sobie nawet wyobrazić, że sprawą zainteresują się dwaj kandydaci prezydenccy - wtóruje mu Harry Schumacher, wydawca magazynu Beer Business Daily.

Budweiser jest narodowym symbolem Ameryki, ale także daje pracę ponad 30 tys. ludziom, w tym 6 tys. mieszkańców St. Louis. Siły globalizacji, słaby dolar i zaburzenia na rynkach finansowych doprowadziły do gwałtownego wzrostu zaangażowania zagranicznego kapitału w USA we wszystko, od firm po nieruchomości. Kanał informacyjny CNN relacjonuje sprawę Budweisera pod tytułem: "Ameryka na sprzedaż".

Oferta na Buda zjednoczyła krytyków ze wszystkich stron sceny politycznej. Podobnie jak republikański gubernator St. Louis, przedstawiciele związku Teamsters, który reprezentuje 1,4 mln Amerykanów, w tym 7,5 tys. pracowników Anheusera, stwierdzili, że browar powinien zostać amerykański.

Potomkowie założyciela fir-my, Adolphusa Buscha, jasno dali do zrozumienia, że sprzeciwiają się przejęciu. August Busch IV, prezes firmy, powiedział w kwietniu dystrybutorom piwa, że firma założona przez jego prapradziadka nie zostanie przejęta "za mojej kadencji". Buschowie kontrolują niewielki odsetek akcji Anheusera, ale mają szerokie koneksje polityczne. August Busch II, były szef firmy i ojciec obecnego prezesa, regularnie wpłacał pieniądze na kampanię McCaina, a jego syn poparł Demokratów.

Szef Inbev Carlos Brito zapowiedział, że amerykańska siedziba Anheusera pozostanie w St. Louis i wysłał obiecujące sygnały dotyczące miejsc pracy. Podczas telekonferencji w minionym tygodniu, którą odbył z analitykami inwestycyjnymi, Brito powiedział, że Inbev chce zwiększyć zasięg Budweisera, a nie ograniczyć go.

- Budweiser będzie naszą flagową marką. Jest znana wielu konsumentom na całym świecie, którzy szukają międzynarodowych marek z wyższej półki - mówi Brito. Zapewnił on, że plany nie przewidują zamknięcia któregokolwiek z browarów w Ameryce i że nazwa firmy będzie odzwierciedlać dziedzictwo Anheusera i Budweisera.

Ostatni raz zagraniczna oferta na amerykańską firmę została storpedowana z powodu politycznej histerii w 2006 r. Dubai Ports World chciał wtedy uzyskać kontrakt na zarządzanie sześcioma północnoamerykańskimi portami. Ale piwo nie jest sprawą bezpieczeństwa narodowego. - To gorący polityczny kartofel. Wątpię, by można było zrobić cokolwiek, by tę transakcję powstrzymać - dodaje Schumacher.
Tłum. TK

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się