Menu Region

Tomasz Lis: Nagonka o kilka mostów za daleko

Tomasz Lis: Nagonka o kilka mostów za daleko

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Publicysta

22Komentarze Prześlij Drukuj
W 25. rocznicę przyznania Nobla Lechowi Wałęsie mamy w Polsce rocznicowe obchody. Jedni obchodzą rocznicę i oddają szacunek Wałęsie, inni obchodzą Wałęsę i rocznicę z daleka. Pan prezydent nawet z bardzo daleka.
Sam Lech Wałęsa zaś dociera dziś, w głównym dniu rocznicowych obchodów, do mety swego całorocznego, swoistego rollercoastera, w górę i ostro w dół, i jeszcze bardziej w górę, w lewo, w prawo, w dół i spokojnie do mety.

To w sumie budujące. Rok, w którym zgodnie z planem niektórych miało się dokonać zniszczenie Wałęsy, nastąpiło podniesienie Wałęsy. Rok, w którym pogrzebać go chcieli panowie Gontarczyk i Cenckiewicz, kończy się wyrazami szacunku i podziwu, które przekazują mu Dalajlama i Nicolas Sarkozy.

Samo zestawienie nazwisk dwóch zapalonych grabarzy z nazwiskami dwóch oddających Wałęsie hołd jest całkiem dobrym świadectwem tego, jak bolesną klęskę ponieśli grabarze i jak wielki jest triumf Wałęsy.

Paradoks polega na tym, że w jakimś sensie walka, którą prowadził on z naganiaczami, ze zniesławiaczami i z grabarzami, była niewiele prostsza niż walka, jaką toczył on z komunistami. Paradoks polega też na tym, że prawicowi plwacze i naganiacze postawili sobie za cel dokończenie dzieła, które za cel postawili sobie komuniści. Komunistom Wałęsy zniszczyć się nie udało, dzieło ich podjęli więc oszołomscy antykomuniści.

Fundamentem ich narodowej i patriotycznej akcji, której finałem miało być zszarganie Wałęsie reputacji, były dokumenty SB. Plwacze i zniesławiacze kontynuowali więc dzieło SB, korzystając z materiałów SB. I podobnie jak SB przegrali z kretesem. Przegrali nie ze względu na jakiś spryt Lecha Wałęsy, ale ze względu na mądrość Polaków.

Jak wiadomo, my Polacy jesteśmy zawistni i naprawdę lubimy kopać, a nawet niszczyć swych narodowych bohaterów. Robimy to dobrowolnie i spontanicznie. Nie lubimy jednak najwyraźniej nagonek, które walor spontaniczności tracą. Krótko mówiąc, jak nagonkę zaczyna prowadzić przeciw komuś państwo albo, gdy do służącej nagonce książki przystawia się pieczęć państwa, to się temu przeciwstawiamy.

Jaki jest efekt całorocznych wysiłków plwaczy i zniesławiaczy? Trzecie miejsce dla Lecha Wałęsy w rankingu polityków cieszących się największym zaufaniem. Czyli tak Wałęsę próbowali zniszczyć, że zamiast go pogrzebać, wynieśli go. Nienawidzę łatwości, z jaką kopiemy wybitnych Polaków. I kocham naszą gotowość zagrania na nosie plwaczom, gdy czujemy, że w swej nagonce poszli o jeden most za daleko. Albo o kilka mostów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

19

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

lisek kłamca

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dawid (gość)  •

Lisek cwaniak palec trzyma głęboko,jak czytam D.B.z jego teksty to mi sie scyzoryk otwiera w kieszeni.

odpowiedzi (0)

skomentuj

boni a walesa

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

abc (gość)  •

panie lis - jaki bohater ??? kłamca i krętacz !!! i juz ! to boni ma wiecej odwagi cywilnej od niego. niech juz bedzie bohaterem dla zachodu, nie przezyli tego co my. ale tu jest kałamcą i kretaczem (by nie powiedzieć mocniej !!)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lis?

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kanadyjczyk (gość)  •

Panie Lis, pan kopiesz Polakow.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nagonka T.Lisa

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

QQO (gość)  •

Mam wielki żal do Redaktora Naczelnego Gazety Krakowskiej, którą czytam(łem) od dziecka, za zamieszczenie haniebnego tekstu Lisa "Nagonka...".
Tak wrednego tekstu to dawno w polskiej prasie nie widziałem.Lis posłużył się tu językiem póżnego Stalina" plwacze, naganiacze,grabarze,oszołomscy antykomuniści" i tak w kółko. Czekałem, kiedy Lisowi wyrwie się "zaplute karły reakcji". A wydawało sie, że tamten mroczny czas odszedł już bezpowrotnie.Dzięki Lisowi i paru innym ( np Sikorski )wróciło co najgorsze. Jestem obrażony tym artykułem, mam żal do swojej Gazety o drukowanie takich haniebnych, antypolskich tekstów i w ten oto sposób kończę swoją długą "przygodę" z Gazetą Krakowską która stała się dla mnie zwykłym brukowcem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nagonka

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

emigrant (gość)  •

Panie Tomaszu.
Zbyt czesto manipulowal Pan w swoich programach "co z ta Polska" w Polsacie.Czasami bylo to bardzo
perfidne, w koncu przestalem te Pana wypociny pod jednym katem ogladac.Zadaje sobie tylko pytanie dlaczego Pan i inni dziennikarze chcecie ukryc prawde znana przed spoleczenstwem, chyba ze sami macie cos do ukrycia przed nami. Nie jest Pan obiektywnym dziennikarzem jak czesc panskich kolegow.
Nie znaczy to ze macie niepodwazalne prawo do wciskania nam ciemnoty i swojego zdania. W stosunku do
spoleczenstwa musicie byc wiarygodni. Po 26 latach zycia na obczyznie oczekuje wiecej uczciwosci, obiektywizmu i prawdy od takich osob jak Pan. Z pozdrowieniami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Smutna prawda o LW

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość)  •

Warto przeczytać: na WP.pl po artykule "Wałęsa o uroczystościach: stracili ci co nie
byli" komentarz Anny Walentynowicz, która podaje stenogram rozmowy funkconariuszy SB z L. Wałęsą 14 XI. 1982 r. Bombowa lektura, długi tekst
i cała prawda o "bohaterze".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Twarz rządu Tusku...!

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kopik (gość)  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Karzeł moralny

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Emzet (gość)  •

Lisie przecież Bolek to agent. Każdy Polak to wie i nic już tej prawdy
nie przesłoni. Nawet karzeł moralny - Sikorski.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bolka pamięci żałobny pamflet

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jonasz (gość)  •

Satelita salonowy, któremu parę lat temu wydawało się, że już jest namaszczony, nadal w pocie czoła musi "pracować" na uznanie, jak zwykle kopiując różne kalki, używając języka emocji, oszczerstw i pomówień w imię osłony legendarnego Bolka. Za kilkanaście lat przykład Lisa będzie przedstawiany na studiach dziennikarstwa jako klasyczny przykład konformizmu i zatracania wszelkich standardów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

znowu kiki...

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

solidarny (gość)  •

tys czlecze zwariowal-popis se jeszcze i zliduj sie,zliduj...

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »