Menu Region

Peszko: Nasze gwiazdy świeciły wczoraj jaśniej

Peszko: Nasze gwiazdy świeciły wczoraj jaśniej

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Jacek Pałuba

Prześlij Drukuj
Ze Sławomirem Peszką, pomocnikiem Lecha, rozmawia Jacek Pałuba
Co się stało z Lechem na początku meczu?
Może to zabrzmi nieco brutalnie, ale chyba wyszedł nasz polski charakter. Tyle mówiło się o koncentracji, ale okazało się, że nie wzięliśmy sobie tego do serca. I stało się. Hiszpanie wykorzystali pierwszą sytuację. Później musieliśmy bardzo ciężko pracować, żeby doprowadzić do remisu. Gra zaczęła nam się dobrze układać od 30. minuty. Zepchnęliśmy rywali do głębokiej defensywy i tuż przed przerwą zdobyliśmy jeszcze upragnionego gola. Gdyby pierwsza połowa trwała chwilę dużej, myślę, że strzelilibyśmy jeszcze drugiego gola, do szatni.

Po przerwie były jeszcze lepsze sytuacje, ale bramka nie padła.

Trener w przerwie zauważył, że jeśli będziemy agresywniej atakować i skracać pole to wypracujemy sobie następne sytuacje. I rzeczywiście słowa trenera się sprawdziły. Graliśmy bardzo dobrze, osiągnęliśmy sporą przewagę, brakowało tylko postawienia kropki nad i, bo przecież sytuacje mieli Arboleda, Stilić i Rengifo. Uważam, że tego wieczoru byliśmy dużo lepsi od Deportivo.

Pozostał Wam jeszcze ostatni mecz Feyenoordem? Wierzycie w zwycięstwo?
Oczywiście. Feyenoord nie gra już o nic. Po takim meczu jak z Deportivo, CSKA czy Nancy wszyscy wierzymy, że nawet z wyżej notowanymi rywalami można nie tylko powalczyć, ale zmusić ich także do głębokiej obrony. Tyle mówiło się o ich gwiazdach, ale wczoraj nasze chyba świeciły jaśniej. Jeszcze nas nie skreślajcie, tym bardziej, że po ostatnim meczu ligowym z Polonią Bytom będziemy mieli kilka dni odpoczynku. Nabierzemy świeżości i pokonamy Holendrów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się