Menu Region

Tureckie mrówki atakują Warszawę

Tureckie mrówki atakują Warszawę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anna Przybyll

1Komentarz Prześlij Drukuj
Nasz kontynent podbija agresywna mrówka z Anatolii. Wielce żarłoczne insekty po szturmie na Hiszpanię, Bułgarię, Francję, Niemcy, Belgię i Włochy dotarły już nawet do Warszawy.
W samym centrum stolicy, w pobliżu Pałacu Kultury i Traktu Królewskiego, zalęgły się żarłoczne mrówki anatolijskie. Są odporne na mrozy, szybko się mnożą i niszczą inne gatunki mrówek oraz pająków, a także powodują usychanie drzew.

Żyją w gigantycznych superkoloniach, które ciągną się przez setki kilometrów. Mali intruzi podbili już kilka stolic Europy, w tym Berlin, Budapeszt i Paryż. Teraz szykują atak na Wielką Brytanię i USA.


- Są podobne do zwykłych czarnych mrówek ogrodowych, choć nieco mniejsze. Mają za to wielką przewagę liczebną. W jednej kolonii może mieszkać nawet kilkadziesiąt razy więcej mrówek anatolijskich niż rodzimych - mówi nam Piotr Ślipiński z Instytutu Zoologii PAN - Warszawa to najdalej na północ wysunięte miasto, do którego dotarły te owady. Choć jest to gatunek ciepłolubny, dobrze aklimatyzuje się w naszym kraju - dodaje myrmekolog, czyli badacz mrówek.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez międzynarodowy zespół ekspertów, a opublikowanych właśnie w internetowym magazynie naukowym "PLOS One", nowy gatunek mrówek stał się inwazyjny, nim wyruszył na podbój świata z ojczystych terenów Azji Mniejszej i Południowo-Wschodniej.

Naukowców zszokowało, w jak wielkiej przyjaźni żyją te mrówki w całej superkolonii. Dla insektów, które zwykle mieszkają w niewielkich, rywalizujących mrowiskach, to nietypowe zachowanie. W przeciwieństwie do innych gatunków żółtobrunatne królowe mrówki anatolijskiej żyją zgodnie obok siebie i dzielą się pokarmem i partnerami. Postępują tak, bo są bardzo blisko ze sobą spokrewnione.

Ta zdobycz ewolucji skutkuje ogromnym przyrostem naturalnym. Ponieważ mrówki z Anatolii są bardziej od swych kuzynek odporne na niskie temperatury, pojawiają się na terenach, na których ze względów klimatycznych nie występowała populacja tych owadów - relacjonują naukowcy.

- Te niewielkie mrówki żywią się spadzią produkowaną przez mszyce nadrzewne, dlatego gniazda zakładają u podstawy drzew, głównie w parkach, ogrodach botanicznych i sadach owocowych - opowiada Slipiński.

Niestety poza mrówkami spadzią chętnie odżywiają się też grzyby z gatunku workowców, które niszczą liście drzew i zabijają rośliny. W ten sposób pojawienie się owadów prowadzi do spustoszeń drzewostanu. Co gorsza, inwazja mrówki anatolijskiej przebiega w ekspresowym tempie. Jeszcze 20 lat temu występowała ona w dziesięciu krajach Europy. Trzy lata temu podbiła już 16 państw, m.in. Hiszpanię, Bułgarię, Francję, Niemcy, Belgię i Włochy.

Myrmekolodzy ostrzegają, że małe owady przygotowują się do desantu na Wielką Brytanię, a w ciągu następnych pięciu lat mogą zostać zawleczone na sadzonkach roślin do USA oraz Nowej Zelandii.

Do 1990 roku mrówki umykały uwadze uczonych. Stąd zresztą ich łacińska nazwa - Lasius neglectus, czyli dosłownie: mrówka przeoczona.

Nowy gatunek owadów stał się obiektem badań dopiero po tym, jak na początku lat 90. sterroryzował kilka mieszkalnych dzielnic Budapesztu. Na Węgry mrówki trafiły wraz z tureckimi roślinami ozdobnymi. U Madziarów wprowadzały się do domów i zakładały kolonie w instalacji elektrycznej, powodując spięcia. Do walki z nimi użyto substancji żrących, ale mrówki z czasem uodporniły się na nie.

- Ocieplenie klimatu sprzyja zmianie stylu życia w mrowiskach i może mieć negatywne skutki dla ekosystemów, w których mrówki dotychczas nie występowały albo były rzadkie - mówi dr Sylwia Cremer z Uniwersytetu w Kopenhadze, jedna z autorek artykułu w "PLOS One".

Eksperci konkludują, że w żadnym razie nie wolno lekceważyć inwazji mrówek anatolijskich. Ich niekontrolowany najazd może się bowiem stać problemem globalnym, zagrażającym wymarciem wielu gatunkom roślin i zwierząt.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Mrówki atakują Warszawę :)

+23 / -21

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tes (gość)  •

Nareszcie ktoś pracowity "zaatakował" Warszawkę. Nie rozumiem tylko dlaczego mrówka przeoczona chce się "desantować" poza Polskę ? - komu o tym mówiła ? kto to słyszał ? - ja się nie zgadzam !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj