Menu Region

Koniec zabawy, bo przecież gramy o wyjście z grupy

Koniec zabawy, bo przecież gramy o wyjście z grupy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Grzegorz Szkiłądź

Prześlij Drukuj
O szansach Lecha w meczu z Deportivo la Coruna, z Tomaszem Bandrowskim,pomocnikiem Lecha Poznań, rozmawia Grzegorz Szkiłądź
Na dzisiejsze starcie z Deportivo La Coruna czeka cała piłkarska Polska. By marzyć o awansie, musicie zgarnąć komplet punktów...
Zdajemy sobie sprawę, że zbliża się koniec zabawy. Mecz z Deportivo trzeba wygrać. W drugim czwartkowym spotkaniu Nancy podejmuje CSKA Moskwa. Rosjanie są już pewni awansu i mogą potraktować to spotkanie ulgowo. Zdobywając trzy punkty, Francuzi też będą już jedną nogą w następnej rundzie. Umiemy liczyć i wiemy, że tylko zwycięstwo daje nam jakiekolwiek nadzieje na trzecie miejsce w grupie.

Jakie są najmocniejsze punkty hiszpańskiej drużyny?
Rywale grają urozmaicony futbol. Nie ma mowy o długich piłkach.
Futbolówka chodzi od nogi do nogi i trzeba naprawdę dużo zdrowia, by ich ograć. W żadnym momencie nie możemy stracić kontroli nad boiskowymi wydarzeniami. To wymaga atakowania przeciwnika już na jego połowie przez 90 minut. Tylko ostrym pressingiem zniwelujemy różnicę w wyszkoleniu technicznym.

Czego nauczyła Was wyprawa do Moskwy?
Tego, że z każdym rywalem możemy grać jak równy z równym. Chociaż gdyby na Łużnikach do przerwy byłoby 0:0, to pewnie w drugiej połowie Rosjanie nie oddaliby inicjatywy. W pewnym momencie zaczęliśmy odważniej atakować. Mogliśmy nawet wywieźć z Moskwy jeden punkt.

Walkę w Pucharze UEFA udanie łączycie z naszymi rozgrywkami ligowymi. Lech Poznań po 12 latach znów wdrapał się na szczyt tabeli futbolowej ekstraklasy...
Spokojnie, nie podniecamy się, bo to dopiero połowa drogi po mistrzostwo Polski. Liga jest w tym sezonie bardzo wyrównana, a o tytuł najlepszego zespołu może się bić do ostatniej kolejki nawet sześć drużyn. Oprócz stołecznej Legii i Wisły Kraków, wysokie aspiracje zgłasza również Polonia Warszawa. Formą imponuje GKS Bełchatów, a niewątpliwie rewelacją rozgrywek jest Śląsk Wrocław. My z kolei mamy przed sobą trudną wiosnę. Czekają nas mordercze wyjazdowe starcia z Legią, warszawską Polonią i Bełchatowem, więc z dystansem traktujemy to pierwsze miejsce. Drużyna jest budowana mądrze, systematycznie wzmacniana i nie zanosi się, by najlepsi piłkarze odeszli zimą. To rzeczywiście sprawia, że znamy swoją wartość, ale do wszystkiego podchodzimy naprawdę z chłodną głową.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się