Menu Region

Robert Siewiorek: Przednia straż męczenników

Robert Siewiorek: Przednia straż męczenników

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert Siewiorek szef działu kraj "Polski"

3Komentarze Prześlij Drukuj
Gdy pojawiali się na ulicach dławieni zwierzęcym strachem, handlarze narkotyków zjadali swoje prochy razem z folią, a kieszonkowcy, by okazać, że nie mają nic do ukrycia, rozbierali się do majtek.
Gdy pojawiali się na ulicach dławieni zwierzęcym strachem, handlarze narkotyków zjadali swoje prochy razem z folią, a kieszonkowcy, by okazać, że nie mają nic do ukrycia, rozbierali się do majtek. Po ich rajdach najbardziej pijanymi ludźmi w dzielnicy byli rencistka zażywająca gerovital i przedszkolak świeżo po wiśniach w czekoladzie. Na widok nieustraszonych strażników miejskich uśmiechnięci warszawiacy sami się legitymowali.

Miasto było bezpieczne, tak jak obiecał prezydent. Dziś tamten dorobek obraca się wniwecz. Dziś dowiaduję się, że łapanie handlarzy narkotyków przez strażników miejskich za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego było praktyką niegodną. Dziś jest wrzask, że za kadencji Lecha Kaczyńskiego w Warszawie łamano prawo i sponiewierano sprawiedliwość. Człowieka, który chciał, żeby Warszawa była wielka, posądza się dzisiaj - oskarżając jego byłych podwładnych - o małość. I te ciągłe przytyki: że obrażalski, że podsiada innych podczas zagranicznych wycieczek, że prycha, że gnojkuje, że się kulom nie kłania...

Najgorsze jest jednak to, że gęstniejący antyprezydencki tumult dawno już wykroczył poza sferę kontrolowaną przez człowieka. Histeria zaczęła udzielać się także przedmiotom. Do czochrania głowy państwa używa się ostatnio nawet rzeczy, z którymi prezydent się styka - np. samolotu (bo się zaciął i nie wystartował z Ułan Bator - czyli widać woli, jak lata nim premier).

Tyle że sprawa strażników jest czymś znacznie poważniejszym niż antyprezydenckie polowania z palikotami w roli chartów. To matka wszystkich nagonek, tragiczny urzędniczy epos o symbolicznym wymiarze. Warszawska straż miejska nie była bowiem (bo nie miała być) za czasów Lecha Kaczyńskiego przedłużeniem miejskich służb oczyszczania, jak to jest w innych miastach. To była przednia straż IV RP, awangarda nowego państwa. I dlatego cierpi dziś prześladowania.
3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

dzięki

+48 / -40

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

M (gość)  •

Dzięki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Podziękowania

+53 / -55

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GK (gość)  •

Miło że ktoś pamięta. Trochę więcej o poświeceniu ludzi, którzy jak widać wykonywali i wykonują niewdzięczną pracę.
http://blog.gregoriann.eu/2008/12/03/ponowny-artykul-o-%E2%80%9Edzialaniu%E2%80%9D/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dziękujemy

+52 / -41

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ja (gość)  •

Dziękujemy

odpowiedzi (0)

skomentuj