Menu Region

Juszczenko wściekły na Zachód powraca pod skrzydła Kremla

Juszczenko wściekły na Zachód powraca pod skrzydła Kremla

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek, Michael Evans, Tony Halpin, Moskwa "The Times"

1Komentarz Prześlij Drukuj
Ukraina zmienia swój kurs w polityce zagranicznej o sto osiemdziesiąt stopni. Teraz Kijów będzie bratać się z Rosją.
Prezydent Ukrainy złożył taką deklarację na dzień przed rozpoczętym wczoraj dwudniowym spotkaniem szefów dyplomacji NATO. - Jestem przekonany, że za dwa, trzy lata będziemy mieć z Rosją tak dobre stosunki jak teraz z Polakami - mówił późnym wieczorem w poniedziałek Juszczenko, udzielając wywiadu dla ukraińskiej stacji telewizyjnej ICTV. Ukraiński prezydent w rozmowie z dziennikarzami podkreślał, że należy pielęgnować odwieczny sojusz z Rosją.
Mówił też o wielkim uczuciu sympatii wobec Moskwy. Te słowa ukraińskiego przywódcy dziwią tym bardziej, że jeszcze niedawno, w rocznicę klęski głodu na Ukrainie, Juszczenko kierował pod adresem Kremla ostre słowa. Domagał się od prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, by Rosja uznała klęskę za ludobójstwo i zbrodnię stalinizmu.

- Teraz w retoryce Juszczenki następuje gwałtowny zwrot. Ale przez to staje się on jeszcze mniej wiarygodny. To nie doprowadzi do żadnego ocieplenia stosunków z Kremlem, który nie może mu wybaczyć pomarańczowej rewolucji - ocenia Anna Górska, ekspert do spraw Ukrainy z Ośrodka Studiów Wschodnich, i dodaje: - Myślę, że słowa Juszczenki należy traktować jako rezygnację z oczekiwań przekraczających to, co Zachód może zaoferować Ukrainie.

Ale zmiana kierunku, w jaki Ukraina zapatruje się w swych stosunkach zagranicznych, może wskazywać, że Kijów obraził się na Zachód. NATO nie kwapi się bowiem do zaproponowania Ukrainie członkostwa w sojuszu. Dlatego Ukraina zamierza teraz ocieplać relacje z Moskwą, które ochłodziły się po zbrojnej konfrontacji między Rosją i Gruzją w sierpniu tego roku. Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wychodzi bowiem z założenia, że łagodna retoryka wzajemnej przyjaźni pomoże złagodzić napięte relacje z Rosją, która od początku krytykuje prozachodnie nastawienie Ukrainy. Inaczej sprawę widzą zachodni analitycy. Są przekonani, że zmiana polityki wypływa z faktu, że chłodne stosunki między Kijowem a Moskwą utrudniają krajom UE i NATO - zwłaszcza Niemcom i Francji - przyjęcie Ukrainy w swoje szeregi. Sugerują to zresztą wypowiedzi przedstawicieli ukraińskich władz.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ukt

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gumba (gość)  •

Tzw. polskie zaangażowanie w "pomarańczową rewolucję"; polscy złodzieje i agenci SB pojechali uczyć Ukraińców uprawiania uczciwej polityki.

odpowiedzi (0)

skomentuj