Menu Region

Mariusz Staniszewski: W polityce warto łysieć

Mariusz Staniszewski: W polityce warto łysieć

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

publicysta dziennika "Polska"

Prześlij Drukuj
Koniec miodowego okresu gabinetu Donalda Tuska ogłaszano po stu dniach rządów, po pół roku i roku. Fale protestów miały pogrążyć kraj w chaosie tuż po wakacjach, a potem jesienią. Mimo tych zapowiedzi rząd działał w komfortowych warunkach.
Każdy protest mógł ugasić, zanim jeszcze zdążył on rozgrzać społeczne nastroje. Gospodarka pędziła do przodu i ekipa PO wiedziała, że zawsze znajdzie pieniądze dla tych, którzy zamierzają się zbuntować. Ale ten okres się kończy.

Leszek Balcerowicz zapowiada, że przyszły rok będzie trudny. Choć nie trzeba być profesorem, by tak prorokować, to jednak jego słowa brzmią dla rządu Tuska wyjątkowo złowieszczo. Wychodzą wszak z ust człowieka przychylnego Donaldowi Tuskowi.

Ciężka sytuacja będzie oznaczać prawdziwą falę protestów i konieczność podejmowania niepopularnych decyzji. To będzie prawdziwy sprawdzian odwagi, umiejętności negocjacyjnych i determinacji premiera. Nie może on przecież liczyć na wstrzemięźliwość opozycji w eskalowaniu żądań socjalnych. PiS odpłaci PO pięknym za nadobne.

Przecież za rządów PiS politycy Platformy z lubością podnosili wysokość becikowego i podatkową ulgę na dzieci. Premier będzie więc musiał zacząć mówić "nie" grupom społecznym, które żądają podwyżek. Przez to słupki popularności mogą zacząć spadać. Gdy tak się stanie, ożywi się siedząca teraz cicho opozycja wewnątrz partii oraz koalicyjny PSL, który wykorzysta każdą okazję, by zaistnieć.

Donald Tusk powiedział, że wyłysieje przez pomostówki. Powodów do utraty włosów będzie jednak więcej. Jeśli jednak mimo ogromnego ciśnienia będzie w stanie rozwijać inwestycje i uzdrawiać publiczne finanse, okaże się politycznym twardzielem.

Wyborcy mu tego nie zapomną i otworzą drogę do pałacu prezydenckiego. I nie będzie miało znaczenia, z jakimi zakolami Donald Tusk do niego wkroczy. Bo w polityce czasem warto wyłysieć.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się